Tydzień na rynkach zacznie się jutro

Rafał Sadoch, biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 2021-01-18 11:14

Długim weekend w USA i obchody Dnia Martina Luthera Kinga nie sprzyjają zmienności na rynku. Dane o PKB z Chin za IV kw. okazały się lepsze od oczekiwań, ale nie zmieniły wiele jeśli chodzi o podejście do ryzyka na globalnych rynkach finansowych.

Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się na niespełna 1% minusach, a notowania kontraktów na otwarciu tygodnia dalej osuwają się na południe. Na Starym Kontynencie Dax nieco odbija ale cały czas znajduje się poniżej 13800 pkt. Dane z Chin wskazały natomiast na przyspieszenie dynamiki PKB w ostatnich trzech miesiącach 2020 roku do 6.5% r/r z 4.9% r/r w III kw. i mediany prognoz na poziomie 6.1% potwierdzając, że gospodarka Państwa Środka świetnie radzi sobie w wychodzeniu z kryzysu pandemii. A I kw. 2021 roku przez efekt niskiej ubiegłorocznej bazy będzie dużo lepszy. Na uwagę zasługuje dziś silna przecena na rynku złota zaraz po otwarciu rynku, która jednak nie potrwała długo, a notowania szybko zaczęły odrabiać straty i wracać w kierunku 1840 USD za uncję.

W ostatnich dniach urzędowania Trumpa napięcie w relacjach z Chinami nie zmniejsza się. Ten nałożył na dostawców Huawei zakaz współpracy z amerykańskimi firmami. Na obecną chwilę brakuje rynko motywu przewodniego i argumentu, który mogłyby wynieść indeksy na wyższe poziomy. Opublikowane w piątek wyniki pierwszych amerykańskich banków nie zaskoczyły pozytywnie inwestorów, a na kolejne przyjdzie poczekać do drugiej połowy tygodnia.

Na rynku walutowym wzrost awersji do ryzyka umacnia notowania amerykańskiej waluty, a kurs EURUSD wchodzi poniżej 1.21. Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść amerykańskiej waluty jest zbliżające się wystąpienie Yellen w roli Sekretarza Skarbu, na którym zgodnie z przeciekami The Wall Street Journal ma mówić o wartości dolara i podkreślać, że słabość waluty nie jest tą przewagą jakiej USA będą szukać.

W gronie G10 pozytywnie wyróżniają się bezpieczne przystanie, a wśród głównych walut najgorzej radzi sobie dolar kanadyjski, co jest spójne z przeceną na rynku ropy naftowej i spadkiem do 52 USD za baryłkę WTI. Dodatkowo na rynku pojawiły się informacje, że prezydent elekt Joe Biden może wycofać zgodę na rurociąg Keystone XL.