Tydzień na Wall Street zaczął się spadkami

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-05-20 22:09

Poniedziałkowa sesja na amerykańskich giełdach toczyła się przy przewadze strony podażowej. Tym razem obóz sprzedających wspieramy był rosnącymi obawami o negatywny wpływ na sektor producentów chipów ze strony afery z chińskim koncernem Huawei Technologies.

Największy producent smartfonów i urządzeń telekomunikacyjnych w Państwie Środka i na świecie został wpisany na czarną listę przez administrację Donalda Trumpa, co oznacza konieczność uzyskania zgody na dostawę rozwiązań technologicznych i komponentów od spółek z USA. A sporo z nich prowadzi poważne biznesy z Chińczykami i sprzedaż na rzecz Huawei stanowi poważny udział w ich przychodach. I właśnie obawy o pogorszenie wyników odciskało w poniedziałek piętno na wycenach czołowych spółek high tech. 

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Ogółem taniało dziewięć z 11-tu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 na czele z technologicznym. A w nim szczególnie słabo prezentowały się walory Apple, tracące momentami niemal 4 proc. na wartości. Jeszcze mocniejsza przecena była udziałem akcji Qualcomm, Micron Technology i Broadcom,

Z kolei nieco mniejszymi stratami mogli „cieszyć się” posiadacze akcji Alphabetu, Facebooka i Microsoftu. 

Prawdziwe podwody do radości mieli natomiast udziałowcy Sprint Corp i T-Mobile US. Spółki uzyskały zgodę amerykańskiego nadzoru na fuzję o wartości 26 mld USD.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,33 proc. Wskaźnik S&P500 tracił 0,68 proc. zaś technologiczny Nasdaq zniżkował o 1,46 proc.