Tydzień zaczął się fatalnie, a Nasdaq spadł o 3,3 proc.

Przemysław Barankiewicz
30-10-2001, 00:00

Światowe giełdy rozpoczęły tydzień od spadków. Część graczy postanowiła wykorzystać wcześniejsze wzrosty i sprzedać posiadane akcje. Do takiego zachowania skłaniała niepewność związana z oczekiwaniem na środowe dane o amerykańskim PKB. Być może już wtedy przymiotnik „prawdopodobna” przestanie towarzyszyć rzeczownikowi „recesja”.

W centrum zainteresowania inwestorów była w poniedziałek reakcja na dwie istotne umowy: wygrany przez Lockheed Martin kontrakt stulecia wartości 200 mld USD i sprzedaż satelitarnej telewizji Direct TV przez General Motors. GM za 31,5 mld USD sprzeda akcje Hughes Electronics, operatora czołowej telewizji satelitarnej. Cena akcji Echo Star Communications, które wygrało wyścig o sieć Direct TV z News Corp., wzrosła, ale papiery przejmowanej spółki zyskały jeszcze bardziej. Mocno spadła za to wycena General Motors.

Papiery Lockheed Martin, zwycięzcy rządowej umowy na samolot Strike Fighter, tylko nieznacznie zyskały na NYSE. Blisko 10 proc. stracił za to wielki przegrany walki o 200 mld USD E Boeing. Do spadku indeksu Dow Jones przyczyniały się także m.in. United Technologies i Honneywell, mimo że ich sprzedaż wzrośnie o kilka miliardów dolarów w związku z pracami nad samolotem.

Ostrą zniżką na obniżenie prognoz i koszty związane ze spowolnieniem gospodarczym zareagował kurs sieci McDonalds. W przyszłym roku powstanie na świecie mniej fast-foodów tej firmy. Zniżce w sektorze high-tech przewodziły akcje AMD i Intela. Główni gracze na rynku mikroprocesorów obniżają ceny oferowanych chipów. Do nielicznych wzrostowych wyjątków na Nasdaq należały papiery WorldCom. Bank Lehman Brothers podwyższył rekomendację dla tego telekomu. W górę szły także notowania linii lotniczych, którym, mimo rezygnacji prezesa, przewodził UAL.

Złe nastroje w USA doprowadziły do przeceny na giełdach europejskich. Sprzedawano głównie papiery telekomów, spółek technologicznych i finansowych. Do rynkowych wyjątków należały akcje Colt Telcom, który ma być celem przejęcia ze strony brytyjskiej spółki Cable&Wireless. Kurs europejskiego dostawcy dźwięku i danych zyskał kilkanaście procent, a w górę poszła także cena akcji oferenta.

Spadkom w sektorze finansowym przewodził hiszpański Banco Santander, który obniżył prognozy wyników na ten rok. Mocno obniżyły się także ceny spółek high-tech. W dół kierował się m.in. kurs Alcatela, który swoje wyniki finansowe opublikuje w środę. Swój udział w wygranym przez Lockheed Martin kontrakcie będzie miał brytyjski Smiths Group.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Tydzień zaczął się fatalnie, a Nasdaq spadł o 3,3 proc.