Na Wall Street we wtorek utrzymywały się mieszane nastroje. Z jednej strony panowało rozczarowanie, spowodowane wynikami niektórych dużych spółek, z drugiej nastroje poprawiły doniesienia o mega-fuzji w branży biotech. Niewielkie umocnienie zanotował dolar, lekko spadł indeks obligacji skarbowych. Złoto zdrożało, niwelując stratę z poniedziałku, staniała ropa, co tłumaczono oczekiwaniem, że najnowsze dane pokażą wzrost jej zapasów.

Na zamknięciu spadała wartość indeksów 7 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały spółki z segmentu energii (-1,0 proc.) oraz segmentów użyteczności publicznej (-0,9 proc.) i materiałowego (-0,8 proc.). Trzy segmenty, które obroniły się przed spadkiem, to dyskrecjonalne dobra konsumpcyjne i dobra codziennego użytku (po 0,1 proc.) oraz ochrona zdrowia (0,7 proc.). Na zamknięciu taniało 56 proc. spółek z S&P500, a najmocniej, o prawie 10 proc. spadał kurs Harley-Davidsona. Producent słynnych motocykli niespodziewanie obniżył prognozę dostaw w tym roku.
We wtorek staniało 18 z 30 blue chipów ze średnie Dow Jones. Najmocniej spadały kursy General Electric (-1,5 proc.), Dupont (-3,0 proc.) i Travelers Companies )(-4,0 proc.). W przypadku dwóch ostatnich rozczarowały wyniki kwartalne. Najmocniej drożały UnitedHealth Group (0,6 proc.), Cisco Systems (0,7 proc.) i Visa (1,0 proc.).
Wiadomością dnia na rynku spółek technologicznych była oferta przejęcia producenta leków generycznych Mylan przez jego rywala, izraelską Tevę, za 40 mld USD. Kurs Mylan wzrósł o 9 proc., a Tevy o blisko 2 proc. Indeks Nasdaq Biotech wzrósł o prawie 2 proc.