Wiadomość o spadku w sierpniu indeksu aktywności przemysłu przetwórczego rozczarowała amerykańskich inwestorów. Oczekiwano bowiem, że ISM wzrośnie. Rośnie przekonanie o nadchodzącym globalnym spowolnieniu gospodarczym. Wartość średniej Dow Jones spadała przez całą sesję, S&P500 i Nasdaq odrobiły straty pod koniec handlu, ale tylko drugi z indeksów utrzymał się po stronie wzrostu.
Na zamknięciu spadała wartość indeksów 5 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały akcje spółek materiałowych (-1,5 proc.), m.in. z powodu przeceny U.S Steel. We wtorek cena stali zanotowała na giełdzie w Szanghaju historyczne minimum. Inwestorzy pozbywali się także akcji spółek przemysłowych (-0,9 proc.) i z segmentu energii (-0,7 proc.), za czym przemawiał spadek notowań ropy. Najmocniej rosły indeksy segmentów dóbr codziennego użytku (0,4 proc.) i spółek świadczących usługi telekomunikacyjne (0,8 proc.).
Na zamknięciu taniała ok. połowa spółek z S&P500. W grupie najmocniej przecenionych znalazł się Netflix, którego przecenę wywołała wiadomość, że Amazon.com wybrał jednak innego dostawcę treści wideo. W grupie najmocniej drożejących spółek znalazł się Morgan Stanley. Analitycy CLSA rekomendowali kupno akcji banku.
Na rynku technologicznym także drożało prawie 50 proc. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite. Nastroje poprawił Apple, który zaprosił media na 12 września dając do zrozumienia, że chodzi o premierę nowego modeli iPhone’a.
Spośród 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones na zamknięciu spadały kursy 19. Najmocniej taniały akcje przemysłowych gigantów: Caterpillar, największego na świecie producenta ciężkiego sprzętu budowlanego, oraz koncernu United Technologies, w skład którego wchodzą m.in. spółki o profilu lotniczym. Najmocniej drożały akcje Wal-Mart, właściciela największej na świecie sieci supermarketów, oraz Verizon Communications, największego w USA telekomu.