Tym razem RPP się wstrzyma

Konrad Soszyński
opublikowano: 2002-10-21 00:00

Dane o inflacji za wrzesień nie zaskoczyły nikogo. Jakkolwiek średnia prognoza wynosiła 1,2 proc. r/r i była o 0,1 punktu procentowego niższa niż dane, które pokazał GUS, to różnicę tę można uznać za kosmetyczną. Również dynamika składowych inflacji okazała się zgodna z oczekiwaniami. Co świadczy o utrzymującej się wciąż niskiej presji popytowej ze strony konsumentów.

Na utrzymywanie się słabej presji popytowej wskazują też badania koniunktury w sektorze handlu detalicznego. Przedsiębiorstwa tego sektora sygnalizują stopniowy spadek popytu oraz rosnące problemy ze ściąganiem należności. Sugeruje to, że w najbliższych miesiącach możemy liczyć się z ograniczaniem dynamiki popytu konsumpcyjnego.

Jednak najnowsze informacje o produkcji sprzedanej przemysłu nie zwiastują jeszcze załamania. Wrześniowa dynamika produkcji pokazuje, że piąty miesiąc z rzędu mamy do czynienia ze wzrostem w przeliczeniu na dzień roboczy w relacji rok do roku. Jednak skala wzrostu była nieco mniejsza niż miesiąc temu, i wyniosła 1,7 proc. — dane za sierpień mówiły o wzroście o 3,6 proc. rok do roku. Również dane o skorygowanej o liczbę dni roboczych dynamice produkcji przetwórstwa przemysłowego pokazują, że mamy do czynienia ze spadkiem tempa wzrostu produkcji tej kategorii. Wyniosła ona we wrześniu 3,2 proc. r/r, wobec 3,8 proc. r/r w sierpniu.

Choć przedsiębiorstwa dalej oceniają swoją sytuację lepiej niż rok wcześniej — wskaźnik koniunktury w przetwórstwie przemysłowym w październiku wyniósł minus 4 punkty (wobec minus 2 punktów we wrześniu) i był o 14 punktów wyższy niż rok wcześniej — to widoczne są już pierwsze objawy pogorszenia nastrojów. Firmy z sektora przetwórstwa przemysłowego zasygnalizowały w październikowym badaniu oczekiwania wzrostu skali zwolnień pracowników, osłabienia popytu zagranicznego oraz pojawienia się problemów ze ściąganiem należności od kontrahentów. Jednocześnie przedsiębiorstwa informują, że liczą się z pogorszeniem sytuacji finansowej w stopniu większym, niż miało to miejsce w poprzednich miesiącach. W tej sytuacji nie należy liczyć się z kontynuowaniem trendu wzrostu nowo rozpoczętych inwestycji.

Mimo pogarszających się perspektyw rozwoju gospodarczego w kolejnych kwartałach sądzę, że Rada Polityki Pieniężnej wstrzyma się z redukcją stóp procentowych na spotkaniu, które odbędzie się w tym tygodniu. Jednym z argumentów będą zapewne względnie dobre dane o dynamice o produkcji przemysłowej we wrześniu. Jednak nie sądzę, by wobec najnowszych danych o koniunkturze w sektorze przedsiębiorstw dało się uniknąć jeszcze jednej redukcji stóp przed końcem roku. Jej skala podobnie jak w poprzednich miesiącach będzie wynosić 50 punktów bazowych.