Niektóre agencje pracy tymczasowej wymagają zapłaty od pracodawców, jeżeli ci zatrudnią na stałe użyczonego pracownika przed wypracowaniem przez niego 1000 godzin. Takie zobowiązania pieniężne narzucane w umowach z pracodawcami świadczą, że same agencje nie są zainteresowane tym, aby ktoś otrzymał normalny etat — podkreśla Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) w raporcie z przestrzegania prawa wobec pracowników tymczasowych.



Raport pokazuje jednocześnie, że w rzeczywistości wiele osób pracuje w tych samych firmach niemal non stop, chociaż przepisy dopuszczają świadczenie pracy tymczasowej dla jednego pracodawcy (tzw. pracodawcy użytkownika) nie dłużej niż przez półtora roku łącznie w okresie 36 kolejnych miesięcy. Po 18 miesiącach zatrudnienia prawo wymaga nawiązania z pracownikiem stosunku pracy niemającego charakteru tymczasowego.
Wymóg ten jest omijany na różne sposoby. Pracownik tymczasowy jest kierowany do tego samego pracodawcy użytkownika po kolei przez kilka agencji. Bywa też, że osoby prowadzące agencje zatrudnienia rejestrują kolejne, aby móc kierować tych samych pracowników do danej firmy po upływie ustawowych okresów dopuszczalnego zatrudnienia.
Podczas ubiegłorocznych kontroli przeprowadzonych w 163 agencjach w 31 przypadkach stwierdzono naruszenia dotyczące dopuszczalnego okresu wykonywania pracy tymczasowej, a w stosunku do 231 osób ją świadczących złamano zasadę, że powinni być kierowani do zadań o charakterze sezonowym, okresowym lub doraźnym. Powierzanie pracy pracownikom tymczasowym, gdy w firmie istnieje zapotrzebowanie na pracowników stałych, i zmiana agencji dla nieprzekraczania ustawowych terminów należy do coraz częstych naruszeń szczególnie badanych przez PIP.
Tę szczególną uwagę kieruje ona także m.in. na kierowanie do pracy tymczasowej na podstawie umów cywilnoprawnych— weryfikuje, czy są one praktykowane, tylko gdy uzasadnia to charakter zadań oraz sposób ich realizacji. W przypadkach złamania tych przepisów inspektorzy mogą wnosić do sądu pozwy o ustalenie istnienia stosunku pracy. W skontrolowanych podmiotach (w 163 agencjach i u 186 pracodawców) pracę tymczasową świadczyło 29,8 tys. osób. Nieprawidłowości w powierzaniu zadań na podstawie umów cywilnoprawnych stwierdzono w odniesieniu do 25 proc. z nich.
Według PIP, powierzanie pracownikom tymczasowym zadań sprzecznych z definicją takiej pracy, a także przekraczanie dopuszczalnego okresu wykonywania pracy tymczasowej na rzecz jednego pracodawcy użytkownika, powinno znaleźć się w katalogu wykroczeń zawartym w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Postulat ten może być rozważony przez resort pracy w pracach nad nowelą ustawy. W tych dniach zaplanowano spotkanie w tej sprawie, m.in. z przedstawicielami agencji zatrudnienia i pracodawcami.