Spółka zacznie
budowę 1,4 tys. mieszkań,
wypłaci dywidendę i będzie
budować nieruchomości
komercyjne.
Robyg rozpocznie w tym roku w Warszawie i Gdańsku budowę 1,4 tys. mieszkań. Do tego może dodać inwestycję we Wrocławiu.
— Chcemy w tym roku sprzedać około 1 tys. mieszkań i utrzymać tę dynamikę w następnych latach — mówi Zbigniew Okoński, prezes spółki.
W 2010 r. Robyg sprzedał 542 lokale i zaksięgował 490. Dało to mu 284,8 mln zł przychodów ze sprzedaży (wzrost o 179 proc. w porównaniu z 2009 r.) oraz 35,7 mln zł zysku netto (wzrost o 477,5 proc.).
— Zysk netto wyniósł 66,5 mln zł, musieliśmy jednak dokonać 30 mln zł korekty wynikającej z konsolidacji grupy z 2008 r. Marża brutto ze sprzedaży wyniosła 22,5 proc. — tłumaczy Artur Ceglarz, wiceprezes spółki.
Robyg zamierza zadebiutować w sektorze biurowym i handlowym.
— Chcemy rozpocząć budowę małego centrum handlowego na osiedlu Lawendowe Wzgórza w Gdańsku. We współpracy z innym deweloperem będziemy budować biurowiec w warszawskim Wilanowie — mówi prezes.
W ostatnim półroczu deweloper uzyskał 78 mln zł z oferty publicznej akcji i prawie 103 mln zł z trzech emisji obligacji.
— Szukamy w Warszawie działek, na których można zbudować 400-500 mieszkań, choć wolelibyśmy większe, na około 1 tys. Pierwsze transakcje zamkniemy w tym półroczu — mówi Zbigniew Okoński.
Polityka spółki zakłada coroczną dywidendę o wartości 40 proc. zysków. W tym roku będzie ona nieco wyższa: do akcjonariuszy trafi połowa zysków, po 7 groszy na akcję.
— Rynek nie docenia Robyga, ale my widzimy jego potencjał wzrostu z 1,85 do 2,59 zł za akcję. Spółka powinna wypracować w 2012 r. 100 mln zł zysku. Jeśli pokaże dobrą sprzedaż za I kw., to rynek powinien się do niej przekonać — mówi Maciej Stokłosa z DI BRE Banku