Tytuł

ŁO, „The Wall Street Journal”
opublikowano: 2010-04-28 14:04

Opłata jest symboliczna, bo wynosi ledwie 300 USD, ale przy ogromnej ilości produkcji realizowanych w Nowym Jorku może podreperować budżet miasta, który ucierpiał w wyniku licznych cięć i oszczędności.

Jak poinformowały władze miasta opłata będzie pobierana nie za samo wystawienie pozwolenia na kręcenie, ale za rozpoznanie danej aplikacji złożonej w urzędzie.

- Wszyscy, z którymi o tym rozmawiałem, a dzwoniłem do wielu producentów, nie mogli przestać się śmiać, że to jednorazowa opłata 300 USD – powiedział Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku. Dziennikarze pytali, czy nowa opłata nie jest sprzeczna z polityką przyciągania nowych inwestorów.

W większości innych, dużych miast opłaty za możliwość kręcenia kosztują nawet 1000 USD za każde dwa tygodnie, ale to i tak niewielka część budżetów filmowych w Hollywood.

Nowojorski producent filmowy Alex Orlovsky zauważa jednak, że może to być precedens umożliwiający wprowadzanie kolejnych, większych opłat.