Rynek ubezpieczeń ma z bankowym wiele wspólnego, ale jedna rzecz łączy oba szczególnie: niezmiernie łatwo jest się w nich pogubić, a osoba bez doświadczenia więcej może na nich stracić, niż zyskać.
Trudno o większy banał niż stwierdzenie, że ubezpieczenie na życie bardzo się czasami przydaje. Nie tylko w chwili, gdy jego posiadacza spotka — odpukać — coś złego, ale również w kontaktach z instytucjami finansowymi nastawionymi na kredytowanie. Polisa jako zabezpiecznie nie tylko na wypadek wypadku, ale i mniejszej lub większej pożyczki jest stałym elementem rynku usług finansowych. Klienci chcą więcej — prócz bezpieczeństwa zależy im na zarabianiu. Żaden to interes wpłacać i czuć się zabezpieczonym „jakby co”, prawdziwym interesem jest wpłacać i czuć się nie tylko bezpiecznie, ale i bogato. Stąd ogromna popularność polis z opcją inwestycyjną.
Na pierwszy rzut oka wygląda to pięknie. Jednak bez przygotowania łatwo wpaść w pułapki zastawiane przez towarzystwa w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Kto zawraca sobie głowę dokładnym czytaniem umów? Kto zabiera dokument do konsultacji ze specjalistą? Ręka do góry... Proszę — sporadyczne przypadki. A korzystając z oferty ubezpieczycieli, takie postępowanie powinno być wręcz obowiązkiem klienta. Jest i inne wyjście — skorzystanie ze wsparcia ludzi, którzy doskonale orientują się nie tylko w pułapkach zastawianych na klienta, ale i w konstrukcji oferty. Rozmowa z brokerem, przedstawienie mu swoich oczekiwań i możliwości (głównie finansowych) zwiększa szansę, że produkt, za który klient płaci niemałe przecież pieniądze, zostanie dobrany właściwie do jego potrzeb. Ryzyko poddania się słodkim zapewnieniom przedstawiciela konkretnej firmy zostanie zminimalizowane. Podobnie jak późniejsze ewentualne rozczarowanie.
Cóż zatem robić? Rada jest tylko jedna: czytać, uczyć się, poznawać. Niekoniecznie jednak trzeba nastawić się na poznawanie całej oferty rynku czy zdobywać saperskie doświadczenie w wykrywaniu min w umowach. Warto po prostu wiedzieć, gdzie szukać tej wiedzy, o co pytać agenta, na jaki rodzaj oferty się nastawić, na czym skoncentrować...
Strategicznym partnerem dodatku „Ubezpieczenia na życie” jest PZU Życie — bezsprzecznie największy ubezpieczyciel życiowy w Polsce. Jego specjaliści nie tylko wyjaśniają na konkretnych przykładach, jak wygląda konstrukcja ofert budowana pod potrzeby konkretnej grupy klientów, ale i doradzą, czym kierować się, a co zlekceważyć, przygotowując się do podjęcia decyzji o wyborze ubezpieczenia i ubezpieczyciela.