Ubezpieczyciel nie wypromuje się w banku

MGA
opublikowano: 2011-10-13 00:00

Dla klientów banków najważniejsze jest to, kto udzielił im kredytu, a nie kto go ubezpiecza.

Sprzedaż ubezpieczeń przez banki czeka dynamiczny rozwój. I to mimo że klienci często nie wiedzą, które towarzystwo kryje się za kupionymi za pośrednictwem banków polisami. Taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego na zlecenie TU Europa — jednego z liderów rynku bancassurance (sprzedaży ubezpieczeń za pośrednictwem banków).

Zaledwie 2 proc. klientów przyznaje się do tego, że posiada polisy tego towarzystwa. Pod względem rozpoznawalności plasuje je to na samym końcu stawki. W oczach klientów czołówka to powszechnie znane brandy, takie jak PZU, Warta czy Allianz.

Łączy je to, że koncenrują się na współpracy z jednym bankiem. W przypadku PZU jest to PKO BP, a Allianzu — Pekao. Natomiast co czwarty klient w ogóle nie potrafi wskazać towarzystwa, które ubezpiecza jego kredyt hipoteczny czy pożyczkę gotówkową.

— Klienci często nie mają pojęcia o tym, że do produktów bankowych są dodawane ubezpieczenia — mówi Jacek Podoba, prezes TU Europa. Jako przykład podaje karty kredytowe. Zaledwie co piąty ich posiadacz wie, że są one ubezpieczone i że za to płaci. Mimo braku wiedzy o tożsamości ubezpieczyciela, klienci są zadowoleni z możliwości zakupu polisy w banku.

To dla nich oszczędność czasu i pieniędzy. Dlatego zarówno banki, jak i ubezpieczyciele przewidują, że ten kanał sprzedaży czeka świetlana przyszłość. Sprzyjać będzie spowolnienie gospodarcze, które powoduje, że Polacy boją się utraty pracy i chętniej sięgają po produkty ochronne, oraz zaostrzanie przez nadzór dostępu do kredytów bankowych (polisa może być dodatkowym zabezpieczeniem).

— Segment bancassurance należy do grona najdynamiczniejrozwijających się kanałów dystrybucji na polskim rynku ubezpieczeń — mówi Małgorzata Knut, szefowa komisji ds. bancassurance w Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Jeszcze pięć lat temu zaledwie kilka banków oferowało polisy, a dziś trudno znaleźć taki, który ich nie ma.

Jej zdaniem, pod względem wartości sprzedaży możemy niedługo dogonić państwa z południa UE, w których nawet 80 proc. przypisu składki z polis życiowych jest generowane właśnie przez banki. Według szacunków firmy badawczej Intelace Research, wartość polskiego rynku bancassurance dwa lata temu wynosiła ponad 10,5 mld zł.