Ubezpieczycielom, w przeciwieństwie do banków, za technologiczną modą podążać jest trochę trudniej. Stworzonych przez nich aplikacji mobilnych działa na rynku niewiele, a za pośrednictwem internetu nabyć można tylko niektóre, proste polisy — głównie dla osób indywidualnych.
![OBSŁUGA ZAMIAST SPRZEDAŻY: — Sprzedaż przez internet czy urządzenia mobilne wciąż pozostaje dla ubezpieczycieli dużym wyzwaniem. Raczej będą oni inwestować w rozwój obsługi posprzedażowej za pomocą tych kanałów — uważa Jarosław Hermann, członek zarządu AXA Polska. [FOT. ARC] OBSŁUGA ZAMIAST SPRZEDAŻY: — Sprzedaż przez internet czy urządzenia mobilne wciąż pozostaje dla ubezpieczycieli dużym wyzwaniem. Raczej będą oni inwestować w rozwój obsługi posprzedażowej za pomocą tych kanałów — uważa Jarosław Hermann, członek zarządu AXA Polska. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/85646882-57c9-4a80-9f31-13a4140dc8a9/f690affd-2c16-5615-8909-cc68a58940ef_w_830.jpg)
Kto sprzeda polisę on-line
— Potrzeby przedsiębiorców są tak różne, w zależności choćby od rozmiarów czy profilu działalności, że potrzebna jest porada specjalisty, który pomoże w wyborze odpowiedniego zakresu ubezpieczenia. Stąd na żadnym rynku ubezpieczeniowym tego typu ubezpieczenia nie mają istotnego znaczenia w sprzedaży on-line — tłumaczy Andrzej Olechniewicz, ekspert w zakresie ubezpieczeń małych i średnich firm w Warcie.
W dodatku sami przedsiębiorcy wolą tradycyjny model.
— Klienci chcą się spotykać z agentem czy brokerem, który pomoże im przeanalizować potrzeby i dobrać ubezpieczenie — potwierdza Jarosław Hermann, członek zarządu AXA Polska.
Mimo to niektórzy ubezpieczyciele próbują swoich sił w tym obszarze. Pod koniec ubiegłego roku z ofertą dla biznesu wystartował Link4, dotychczas specjalizujący się w sprzedaży polis przez internet i telefon. Od początku tego roku takie ubezpieczenia sprzedaje firmom tym drugim sposobem. Do dystrybucji polis dla firm on-line przygotowuje się również Euler Hermes.
— Już w wakacje będziemy testować możliwości ubezpieczenia należności za pośrednictwem internetu — mówi Robert Dunaj, dyrektor marketingu i komunikacji w Euler Hermes.
Aviva już niedługo wprowadzi dla klientów MSP możliwość nabywania polis on- -line, choć na razie przy udziale pośrednika, który będzie miał dostęp do tego typu aplikacji.
— W kolejnej fazie klient sam będzie mógł zawierać ubezpieczenia bezpośrednio za pomocą aplikacji dostępnej na stronie internetowej — mówi Jacek Ojrzyński, dyrektor ds. ubezpieczeń gospodarczych oraz dla MSP w Avivie.
W podobnym kierunku podąża Proama, która właśnie wprowadziła do oferty produkty dla MSP. Firma skupiła się na agentach, którzy będą mogli korzystać ze specjalnej aplikacji do sprzedaży nowego produktu.
— To jedyna w Polsce aplikacja, która po PKD, lokalizacjach, liczbie pracowników czy obrotach podpowiada zakres ochrony. System jest prosty i intuicyjny, a jednocześnie rozbudowany wewnętrznie. Sam weryfikuje warunki umowy. Dzięki niemu agent szybciej będzie mógł przedstawić klientowi ofertę — tłumaczy Ewa Kłos, dyrektor Departamentu Produktów w Proamie.
Natomiast Ergo Hestia obsługuje polisy flotowe za pośrednictwem Cumulus. Floty, aplikacji internetowej dostępnej również na urządzenia mobilne. Umożliwia ona zgłoszenie pojazdu do ubezpieczenia pojedynczo lub za pomocą importu masowego. Ułatwia też zarządzanie ubezpieczeniem pojazdów flotowych.
Zgłaszanie szkody on-line
Polisy firmowe coraz częściej mogą być obsługiwane za pośrednictwem kanałów on-line. Możliwość zgłaszania szkody przez internet to już standard, choć przeważnie w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Warta przygotowała nawet specjalnąaplikację umożliwiającą zgłaszanie szkód przez smartfon.
— Na razie dotyczy to ubezpieczeń komunikacyjnych, w których obszarze jest najwięcej szkód. Stopniowo poszerzamy jednak funkcjonalność tej aplikacji. Na przykład w ostatnim czasie wprowadziliśmy możliwość zakupu ubezpieczenia turystycznego. Kolejnych kroków nie chcę ujawniać, ale cały czas myślimy nad dalszym rozwojem aplikacji — mówi Adam Fulneczek, dyrektor departamentu strategii likwidacji szkód w Warcie.
Także w PZU można zgłosić szkodę przez internet — a do tego załączyć dokumentację elektroniczną. Internetowe konto e-szkoda, skierowane do firm z dużą flotą pojazdów, umożliwia podgląd przebiegu likwidacji szkody, załączanie i pobieranie dokumentacji, definiowanie profili podmiotów i miejsc oględzin oraz generowanie raportów szkód obsługiwanych w ramach konta. Klienci PZU mogą zgłosić szkodę także za pomocą esemesa — albo wezwać tym sposobem pomoc w razie wypadku na drodze czy w firmie. Znacznie szerzej rozbudowują usługi zarządzania ubezpieczeniem on-line ubezpieczyciele należności. W Euler Hermes klienci biznesowi mogą korzystać z platformyinformatycznej Syntesys, która pozwala na wymianę informacji pomiędzy klientem i obsługującymi go pracownikami ubezpieczyciela.
— System Syntesys składa się z wielu modułów, które przedsiębiorca może dowolnie łączyć, tworząc własny model zarządzania należnościami dopasowany do jego potrzeb i wymagań rynku — mówi Robert Dunaj.
System umożliwia także dostęp do modułów niezwiązanych bezpośrednio z polisą, m.in. windykacji, monitoringu należności, analiz branżowych, windykacji sądowej, obrotu wierzytelnościami czy wywiadowni. Do tego ubezpieczyciel oferuje aplikację EH Economic Research dla systemu IOS, która umożliwia dostęp do analiz, raportów, publikacji oraz nagrań video. Odnoszą się one do perspektyw gospodarczych oraz spostrzeżeń na temat rodzajów ryzyka krajowego i sektorowych, trendów niewypłacalności firm i czynników makroekonomicznych.
— Pracujemy też nad wprowadzeniem dwóch nowych narzędzi on-line — EH SmartViev do monitorowania ryzyka kredytowego i EH SmartLink, czyli rozwiązania e-business, którego celem jest integracja w czasie rzeczywistym informacji dostępnych w systemach Euler Hermes z systemem informatycznym klienta — mówi Robert Dunaj.
Długa droga
Mimo że wielu ubezpieczycieli stara się podążać za nowymi technologiami, internet wciąż nie jest istotnym kanałem dystrybucji ubezpieczeń, szczególnie firmowych. Na rynku od lat działają ubezpieczyciele specjalizujący się w sprzedaży bezpośredniej, jednak nie rozwinęła się ona tak, jak się tego spodziewali — a na pewno nie zdominowała rynku w taki sposób, jak to się stało w przypadku bankowości elektronicznej. Co prawda obecnie internet jest bardzo ważnym kanałem obsługi ubezpieczeń i żaden z ubezpieczycieli nie może pozwolić sobie na działanie tylko offline, ale sprzedaż przez sieć internetową czy urządzanie mobilne ciągle pozostaje dużym wyzwaniem dla tego rynku.
— Ubezpieczyciele będą raczej inwestować w rozwój obsługi posprzedażowej przez urządzenia mobilne czy internet. Klienci chcą mieć możliwość zgłoszenia szkody, śledzenia postępów tego zgłoszenia, przesyłania skanów dokumentów czy aktualizacji swoich danych szybko i z każdego miejsca — mówi Jarosław Hermann.