Ubezpieczyciele ze Szwecji są ostrożni
MAŁO
CHĘTNYCH: Jedynie 20 proc. Szwedów, którym dano możliwość ubezpieczenia się w odpowiednikach polskich PTE, skorzystało z niej. Z uwagi na niewielkie zainteresowanie komercyjnymi funduszami emerytalnymi, Szwedzi dostali jeszcze miesiąc na zastanowienie się, czy chcą korzystać z tej formy ubezpieczenia. W Polsce może być podobnie — mówi Lennart Eriksson.
W najbliższych dniach zapadnie decyzja, czy życiowe towarzystwo ubezpieczeniowe Garda Life, kontrolowane przez szwedzką Trygg Hansę, będzie sprzedawać polisy w ramach trzeciego filara systemu emerytalnego. Trygg Hansa jest dotychczas jedynym asekuratorem zza Bałtyku, działającym w Polsce.
Trygg Hansa jest kontrolowana przez szwedzki SE Banken, dlatego naprawdę to szefowie banku podejmą decyzję czy Garda Life wejdzie w trzeci filar systemu emerytalnego.
Dwa scenariusze
Prawdopodobnie Garda Life dostanie jednak zielone światło. Jeżeli tak, do ministerstwa finansów wpłynie wniosek o rozszerzenie licencji na indywidualne ubezpieczenia życiowe.
— Dotychczas sprzedawaliśmy jedynie grupowe ubezpieczenia pracownicze, czyli polisy „czystego ryzyka”. Ewentualne wejście w trzeci filar będzie wymagało stworzenia produktu zawierającego element inwestycyjno-oszczędnościowy. Jeżeli Sztokholm powie tak, za pół roku będziemy gotowi z takimi polisami — mówi Lennart Eriksson, prezes Gardy Life. Zaangażowanie się firmy w dobrowolną część systemu emerytalnego będzie wymagało mocnego zastrzyku kapitałowego.
— Możliwe są dwa scenariusze naszego rozwoju. Jeden wiąże się ze znacznym dokapitalizowaniem towarzystwa i śmiałym zaatakowaniem rynku, szczególnie ubezpieczeń pracowniczych. Druga, „skąpa” opcja, to ograniczone podniesienie kapitału (dzisiaj wynosi on 10 mln zł). Takie wyjście spowolni ekspansję Gardy Life — mówi Lennart Eriksson.
Znając ostrożne podejście Skandynawów do Polski, można się spodziewać, że mimo zgody na wzbogacenie wachlarza produktów, Trygg Hansa nie wyłoży jednak wielkich pieniędzy na rozwój polskiego ubezpieczyciela.
Więcej Partnera
Obok Gardy Life, Szwedzi z Trygg Hansy kontrolują Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Partner. Ostatnio Katowickie Przedsiębiorstwo Eksportu i Importu Kopex odsprzedało 18,2 proc. udziałów w Partnerze. W ramach zbliżania firm, agenci Partnera zostali przeszkoleni i oprócz ubezpieczeń majątkowych będą rozprowadzać grupowe polisy życiowe Gardy Life. Na bliższą współpracę między spółkami nie ma na razie co liczyć. Andrzej Walczak, prezes Partnera (i wiceprezezes Gardy Life) twierdzi, że Partner nie dołączy do swojej nazwy członu Trygg Hansa. Firma przedstawia się jednak jako Partner, grupa Trygg Hansa.
Ominąć reformę
Innymi ubezpieczycielami zza Bałtyku, którzy interesują się Polską, są Skandia i Folksam. Pierwsza z nich miała, według niektórych przedstawicieli rynku, starać się o koncesję na działalność ubezpieczeniową. Skandia jest ekspertem w dystrybucji polis z funduszami inwestycyjnymi — produktu który podbija polski rynek ubezpieczeń. Na razie cicho jednak o jej planach. Znamienny jest fakt, że Szwedzi nie zainteresowali się towarzystwami emerytalnymi.
Marcin Zieliński