Konsultanci z Deloitte wzięli pod lupę ubiegłoroczne zarobki szefów spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Podjęli się analizy świadczeń menedżerów z 50 największych pod względem kapitalizacji firm (nie uwzględniono jedynie spółek objętych ustawą kominową). Okazuje się, że średnia pensja prezesa wyniosła w 2008 r. około 2 mln zł. Choć dla przeciętnego zjadacza chleba taki zarobek może wydawać się gigantyczny, na tle standardów zachodnich wygląda blado.
Dla krajowych menedżerów pocieszeniem może być fakt, że pod względem zarobków wyprzedzili kolegów m.in. z Czech i Słowenii.
— Na tle innych krajów środkowej i wschodniej Europy wynagrodzenia polskich prezesów rosną znacznie szybciej — mówi Leszek Kurycyn, dyrektor operacyjny Manpower Professional.
Jego zdaniem, taka tendencja zostanie utrzymana. Pod względem wynagrodzeń zaczniemy nawet gonić niektóre kraje zachodnie. Dzięki kryzysowi.

Więcej na ten temat w czwartkowym Pulsie Biznesu.