Ekonomiści twierdzą, że pogorszenie sytuacji na rynku pracy wynika z kryzysu rynku budowlanego i nie jest w stanie samodzielnie spowodować recesji. W ich ocenie, koniunktura zależy od reakcji konsumentów na spadek cen domów, a ta będzie ich zdaniem powolna i spokojna.
– Dane nie wskazują na recesję i nie zdarzyło się nic, co podważyłoby naszą wcześniejszą prognozę spowolnienia gospodarczego – głosi raport UCLA Anderson Forecast.
Ekonomiści prognozują, że w obecnym kwartale PKB USA wzrośnie o 0,4 proc. W kolejnym spadnie o 0,4 proc. W III kwartale amerykańska gospodarka ma notować 3,0 proc. tempo wzrostu, a w IV kwartale wzrost ma wynieść 2,5 proc. W całym 2008 roku PKB USA ma wzrosnąć o 1,5 proc.
UCLA Anderson Forecast spodziewa się wzrostu stopy bezrobocia w USA do 5,5
proc. w IV kwartale. W obecnym ma wynieść 5,0 proc., a w całym średnio 5,3 proc.
W 2009 roku stopa bezrobocia ma wynieść 5,6 proc.
MD, AP