W poniedziałek, tylko dzięki dogrywce, wyniosły one 740 mln zł. Być może we wtorek inwestorzy się uaktywnią, bo to ostatnia sesja w tym kwartale i półroczu, a więc ostatnia szansa dla instytucji na tzw. strojenie okien.
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od spadków, ale WIG20 szybko wyszedł na plus. Kilka godzin przed końcem sesji podskoczył on jeszcze bardziej, co mogło mieć związek z lekką poprawą nastrojów na Zachodzie. Godzinę przed zamknięciem sesji WIG20 zyskał 1,7 proc. Poziom 1900 pkt. miał na wyciągnięcie ręki. Wtedy jednak nieznacznie pogorszyły się nastroje za oceanem i WIG20 zakończył ostatecznie dzień na 1,1-procentowym wzroście.
Na sesji nie było jednak wiele blue chipów, które mogłyby pochwalić się pokaźnym wzrostem. Indeks ciągnęły w górę zwłaszcza trzy tuzy - PKO BP, Pekao oraz KGHM. Nieźle zachowywały się także notowania PGNiG. Gazowy gigant pochwalił się podpisanym, wieloletnim kontraktem z katarskim dostawcą skroplonego gazu LNG Qatargas.
Jednym z liderów sesji był NFI Krezus. Przyczyną wybicia kursu funduszu kontrolowanego przez Romana Karkosika mogły być doniesienia o pokaźnym zysku, jaki Krezus może osiągnąć w drugim kwartale. Wyraźnie drożały i to przy sporych obrotach akcje Vistuli. Wpływ na to mogła mieć informacja, która pojawiła się przed sesją. Chodzi o planowaną emisję akcji o wartości 40 mln zł przeznaczoną dla jednego z wierzycieli (Fortis Banku). Poniedziałkowa sesja była udana także dla innych firm odzieżowych. Wyraźnie zyskiwały papiery Redanu oraz Monnari. Niestety na przeciwległym biegunie znalazły się akcje Próchnika.
Ostatnie sesje są wyjątkowo dobre dla Synthosa. Niewykluczone, że inwestorzy kupują akcje, bo liczą na dobry wynik finansowy drugiego kwartału. A jest na to spora szansa, głównie z powodu nieźle prosperującego segmentu syntetycznych kauczuków, używanych do produkcji opon.
Co dalej?
Na dwoje babka...
Wtorkowa sesja będzie
ostatnią w tym miesiącu i kwartale oraz półroczu. Czy dojdzie do klasycznego
„windows dressing”? Wśród maklerów zdania są podzielone. Historia ostatnich lat
pokazuje, że ostatnio bardzo rzadko dochodziło do podciągania kursów. Ponadto
kończący się kwartał należy do jednych z najlepszych dla inwestorów w historii
GPW.