Udany finisz Wall Street

WST
12-02-2009, 22:07

Czwartkowe notowania na amerykańskich giełdach toczyły się niemal przez cały dzień pod dyktando strony podażowej. Indeksy silnie spadały. Dopiero na finiszu sesji kontratak podjęli kupujący co  zaowocowało znacznym zredukowaniem wcześniejszych strat przez wskaźniki, a  części pozwoliło nawet zakończyć dzień na zielono. To zasługa publikacji przez Reuters informacji o szykowanym przez administrację Obamy planie pomocy dla właścicieli domów z kredytami hipotecznymi.

Ostatecznie indeks DJ stracił symbolicznie 0,1 proc. choć wcześniej zniżkował grubo ponad 2 proc. Zyskały z kolei S&P500 0,16 proc., oraz Nasdaq 0,7 proc.

Gracze, mimo „dogadania się” obu izb w Kongresie odnośnie planu ratunkowego prezydenta Obamy przez długie godziny pozbywali się akcji. Panuje powszechna opinia, że zadeklarowane środki na wsparcie gospodarki są za małe i nie trafiają tam, gdzie powinny.

Swój udział w przecenie miały też opublikowane przed sesją dane z rynku pracy. Liczba tzw. nowych bezrobotnych tylko symbolicznie spadła i nadal utrzymuje się ponad poziomem 600 tys. Podczas gdy wartość powyżej 500 tys. traktowana jest jako potwierdzenie głębokiej recesji.

Nastrojów inwestorów nie był w stanie poprawić zaskakujący wzrost styczniowej sprzedaży detalicznej. Zwiększyła się ona o 1,0 proc. podczas gdy prognozy analityków mówiły o podobnej skali spadku.

Na najniższym poziomie w historii znalazł się z kolei indeks RBC CASH obrazujący stan nastrojów konsumentów. Zniżkował on w lutym do zaledwie 1,6 pkt wobec 13,3 pkt miesiąc wcześniej.

Pod kreską kolejny raz toczyła się wymiana papierów czołowych instytucji finansowych. Mocno zniżkowały kursy takich potentatów jak JP Morgan, Bank of America, American Express czy Citigroup.

Handlujący dyskontowali też kolejne raporty finansowe.

Jak do tej pory, w gronie 349 spółek jakie wchodząc w skład indeksu S&P500 zaprezentowały już raporty za miniony kwartał zysk netto spadł średnio o 39 proc. To szósty z rzędu spadkowy kwartał w przypadku tego wskaźnika, najdłuższy w historii. W Europie Zachodniej sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej, gdyż w przypadku 525 spółek średni spadek profitów sięga 65 proc.

W niełasce graczy znalazły się papiery Kohl’s Corp. To „wina” analityków Goldman Sachs, którzy obniżyli ocenę inwestycyjną dla akcji sieci domów handlowych z „neutralnie” do „sprzedaj”. Zweryfikowaną w dół z „kupuj” do „trzymaj” rekomendacje otrzymał też od Citigroup, NYSE Euronext, największy właściciel giełd papierów wartościowych. W czwartym kwartale spóła odnotowała rekordową, sięgającą 1,34 mld USD stratę, za co w ogromnej mierze odpowiada konieczność dokonania odpisów związanych z przejęciem Euronext NV.

Jedną z niewielu pozytywnych gwiazd sesji, z kursem rosnący momentami ponad 6 proc., była Coca Cola. Największy na świecie producent napojów bezalkoholowych odnotował w czwartym kwartale niższy niż zakładali analitycy spadek zysku. Jeszcze wyższą aprecjacją, sięgającą nawet ponad 30 proc. mógł pochwalić się Buffalo Wild Wings, operator sieci restauracji specjalizujących się w daniach z kurczaków podawanych z piwem. Jego zysk na akcję przebił zdecydowanie szacunki specjalistów.

Mocno rozczarował Dow Chemical, jeden z liderów sektora chemicznego. W odpowiedzi na informację o redukcji kwoty dywidendy do 15 centów na akcję z 42 centów w poprzednim kwartale kurs poddał się sporej przecenie. Na zamknięciu wyszedł jednak na "zero". To pierwsza obniżka dywidendy spółki od…1912 r.,

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekomendacje / Udany finisz Wall Street