Udany finisz zachodnieuropejskich giełd

WST
opublikowano: 2009-03-12 18:28

Nastroje inwestorów handlujących na największych zachodnioeuropejskich giełdach  znów podlegały gwałtownym wahaniom. Przez większą część dnia przewagę na rynku miała strona podażowa, co zepchnęło indeksy, po dwóch dniach zwyżek, znów na czerwoną stronę rynku.

Dopiero pod koniec dnia, po aprecjacji indeksów w USA doszło do odbicia i na Starym Kontynencie. Ostatecznie wzrosły indeksy CAC40 i DAX (odpowiednio o 0,75 i 1,08 proc.). Londyński FTSE zyskał natomiast 0,49 proc.

Tym razem sprzedających „zachęcały” doniesienia ze spółek odnośnie wyników finansowych. Szczególnie rozczarowały raporty takich branżowych tuzów jak Bulgari, K+S czy Thomas Cook. Rynek nie znalazł wsparcia w danych makro. Lutowa inflacja PPI w strefie euro była co prawda niższa niż szacowali analitycy, ale odebrane to zostało dosyć neutralnie. Zaniepokoiły za to ponownie informacje o wyższej niż prognozowano liczbie nowych bezrobotnych za Oceanem.

Silnie spadały kwotowania K+S, niemieckiego potentata wśród producentów potasu. Firma ostrzegła o możliwości dużego spadku zysku w bieżącym roku.

Z kolei Bulgari, włoski producent wyrobów luksusowych poinformował o sięgającym niemal 90 proc. spadku zysku w ostatnim kwartale 2008 r. Wynik zdecydowanie przy tym odbiegał od projekcji specjalistów.

Na tle spadających parkietów dobrze prezentował się włoski Enel. Gigant z sektora użyteczności publicznej pochwalił się 35 proc. wzrostem rocznego zysku. Dodatkowo spółka planuje sprzedać do 8 mln nowych akcji by pozyskać środki na zmniejszenie zadłużenia.

Powody do zadowolenia mieli też akcjonariusze Carrefour. Francuski właściciel sieci supermarketów zamierza zakończyć proces redukcji cen i zmniejszyć tegoroczne wydatki kapitałowe.