WARSZAWA (Reuters) - W corocznym raporcie o postępach w negocjacjach z krajami kandydackimi Komisja Europejska pochwaliła Polskę za przyjęcie serii ustaw dostosowujących jej prawo do standardów unijnych. Krytyce poddała jednak sposób wprowadzania ich w życie.
Wśród słabych punktów Polski Komisja wymieniła powolne tempo refom administracyjnych, korupcję w wymiarze sprawiedliwości, brak strategii rozwoju wsi oraz pomoc rządu udzielaną przemysłowi ciężkiemu.
Mimo to ton raportu jest pozytywny i nie wskazuje na to, by Polska miała wypaść z grupy krajów, które najprawdopodobniej zakończą rokowanie z Unią w przyszłym roku i mogą zostać włączone w poczet jej członków w 2004 roku.
Równocześnie raport przestrzega, że postępujące spowolnienie gospodarcze, które doprowadziło do wzrostu bezrobocia do 18 procent może utrudnić przeprowadzenie procesu transformacji.
Komisja zwraca uwagę, że wzrost bezrobocia i deficytu budżetowego zmusza rząd do ograniczenie wydatków i podjęcia dalszych reform gospodarczych, które pozwolą pobudzić wzrost gospodarczy.
Przedstawiciele rządu uważają, że raport zawiera wyważoną ocenę postępów Polski w negocjacjach z Unią, a zgłaszane w nim zastrzeżenia nie powinny dziwić.
"To wyważony raport i powienien zostać dobrze odebrany" - powiedział Józef Oleksy, który przewodniczy sejmowej komisji integracji europejskiej.
"Cieszą nas pochwały zawarte w raporcie, a słowa krytyki nie są dla nas zaskoczeniem. Jesteśmy świadomi naszych słabych stron, a raport ten zachęci nas by je wyelimonować" - powiedział Oleksy.
Rząd koalicyjny Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), Unii Pracy (UP) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) chce przyspieszyć proces negocjacji z Unią Europejską i może zmodyfikować swoje stanowisko negocjacyjne w sprawie pracy.
Unia domaga się przynajmniej dwuletniego ograniczenia pracy Polaków w UE. Dotychczas strona polska zdecydowanie przeciwstawiała się tym ograniczeniom.
Komisja zwraca wciąż uwagę na korupcję w Polsce. Jej powody w aparacie państwowym upatruje w niedostatku dobrze wyszkolonej kadry urzędniczej. Również cierpiąca na brak środków finansowych i przeciążona władza sądownicza jest tę plagę podatna.
Komisja wskazuje również na brak strategii rozwoju polskiego rolnictwa i niepokoi się opóźnienieniami w uruchomieniu programu SAPARD oraz systemu kontroli produkcji żywności IACS.
Prokuratura wszczęła ostatnio dochodzenie w sprawie domniemanych nieprawidłowości w realizacji projektu związanego z budową Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS) produkcji żywnosci w Polsce.
Wprowadzenie projektu o wartości trzech milionów euro miała nadzorować Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))