Felietonista dostrzega szansę na uniknięcie czarnego scenariusza. Koniecznie są do tego trzy szybkie decyzje:
- ECB ustala pomoc poprzez albo nieograniczone gwarancje na maksymalną wysokość spreadu na obligacjach lub poprzez wsparcie mechanizmu EFSF (europejskiego mechanizmu stabilności finansowej); oprócz tego uruchomienie środków wspierających krótkoterminową płynność w sektorze bankowym
- stanowcze plan gry w sprawie obligacji eurolandu, gwarantowanych przez poszczególne kraje
- unia fiskalna, choć oznaczać to będzie utratę części suwerenności przez państwa członkowskie
Według Munchaua, jeśli najbliższy szczyt europejski (planowany na 9 grudnia) porozumie się w tych sprawach, strefa euro przetrwa, „jeśli nie, grozi jej brutalny upadek”.
„UE ma czas do Mikołaja na uniknięcie upadku”
- O ile nie stanie się coś naprawdę drastycznego, strefa euro bardzo szybko się rozpadnie – pisze na blogu Wolfgang Munchau, wieloletni redaktor „Financial Times”. Jak szybko? UE ma maksymalnie 10 dni. Wpis powstał w niedzielę, a więc…