UE ma wyśrubowane wymagania
Transport oraz sprawiedliwość i sprawy wewnętrzne to w tej chwili najbardziej kosztowne rozdziały w negocjacjach między Polską a Unią — podkreśla Francoise Gaudenzi, odpowiedzialna za negocjacje z Polską.
Przebywająca wczoraj w Warszawie Francoise Gaudenzi, odpowiedzialna w Komisji Europejskiej za negocjacje z Polską, za najbardziej zaawansowane rozdziały uważa energię i podatki. Nie gwarantuje jednak, czy zostaną one zamknięte w najbliższym czasie. Następne są sprawiedliwość i sprawy wewnętrzne oraz środowisko. Najgorzej jest z rybołówstwem, które utknęło.
— Wszystko zależy od postępów Polski we wdrażaniu wspólnotowego prawa, organizacji rynku oraz inwestycji związanych z najbardziej kosztownymi rozdziałami— wyjaśnia Francoise Gaudenzi.
Rozmowy koncentrowały się na zagadnieniach związanych z transportem oraz granicami. Polscy negocjatorzy zgłosili wiele wątpliwości do wymagań unijnych w kwestii inwestycji związanych z budową autostrad, organizacją rynku kolejowego oraz przepływie danych z granicy włącznie z jej bezpieczeństwem. Zarzucali też UE, że stosuje wyższe wymagania wobec kandydatów, chociaż część państw członkowskich jest daleka od ich wypełnienia. Poza tym — ich zdaniem — praktyka wskazuje, że wiele rozwiązań stosowanych w UE nie spełniło pokładanych w nich oczekiwań.
— Łatwiej być niedoskonałym członkiem Unii niż kandydatem — podkreśla Jan Kułakowski, pełnomocnik rządu ds. członkostwa RP w UE.