Franz Fischler, komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa, wykluczył, by kwoty produkcji rolnej dla krajów starających się o członkostwo w UE mogły być w przyszłości oparte na ich potencjale produkcyjnym. Jego zdaniem, taki ruch byłby sprzeczny z próbami ograniczenia podaży na Starym Kontynencie.
— KE, rozpatrując proponowane kwoty, dopuszcza pewne modyfikacje. Będą one jednak rozpatrywane indywidualnie i w ścisłym związku z uwarunkowaniami panującymi w poszczególnych krajach — uściśla Fischler.