UE zamierza ukrócić ekspansję hybryd z Chin. Planuje ograniczenia importu

Bloomberg, MD
opublikowano: 2026-10-07 14:38

Unia Europejska przygotowuje tzw. środki ochronne, które miałyby ograniczyć import chińskich aut z napędem hybrydowym, dowiedział się nieoficjalnie Bloomberg. To jedno z działań, których celem jest zahamowanie rosnącego deficytu handlowego z Chinami. Ma także ochronić europejski przemysł motoryzacyjny.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Bloomberg przypomina, że „środki ochronne” pozwalają UE na ograniczenie napływu produktów z danego sektora w przypadku gwałtownego wzrostu importu na unijny rynek. Jednym ze sposobów egzekwowania tych działań przez Komisję Europejską jest zastosowanie kontyngentów taryfowych. Oznacza to nałożenie opłat na import przekraczający określony wolumen.

Chińskie hybrydy szybko zwiększają udział w rynku UE

Według informatorów Bloomberga, KE może wprowadzić ograniczenie importu hybryd z Chin po gwałtownym wzroście ich sprzedaży w Europie. Obecnie chińskie marki stanowią ok. 25 proc. całkowitej sprzedaży aut hybrydowych, a w przypadku ładowanych hybryd to aż 33 proc. Źródła agencji zaznaczają, że proponowany przez UE limit miałby charakter czasowy.

KE planuje potraktować chińskie hybrydy jako przypadek testowy. Jeśli rozwiązanie to okazałoby się skuteczne, może zostać zastosowane również w innych sektorach, w których jest znacząca nierównowaga w handlu z Chinami, twierdzą informatorzy Bloomberga. Zaznaczają, że kluczowym celem UE jest ustalenie limitu dla hybryd na takim poziomie, aby uniknąć działań odwetowych ze strony Chin.

UE proponowała Chinom dobrowolny limit

Na początku września The Financial Times informował, że Unia Europejska zwróciła się do Chin o dobrowolne ograniczenie eksportu samochodów hybrydowych. Postulowała, aby ich udział w europejskim rynku wynosił maksymalnie 15 proc. Chiny sprzeciwiały się już wcześniej takiemu pomysłowi. Pekin twierdził, że byłoby to naruszenie zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO) oraz sprzeczne „z prawami gospodarki rynkowej i zasadą uczciwej konkurencji”. Pekin sygnalizował, że Pekin jest bardziej skłonny rozmawiać na temat inwestycji i zwiększenia importu z UE.

Ponad 1 mld EUR deficytu handlowego dziennie

W ostatnim czasie coraz częściej słychać w Unii Europejskiej o konieczności przeciwdziałania rosnącej nierównowadze w wymianie handlowej z Chinami. Deficyt handlowy UE przekracza już średnio 1 mld EUR dziennie. Przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen, mówiła we wrześniu, że ​​deficyt w handlu towarami z Chinami wzrósł o 9 proc. w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku i osiągnął punkt krytyczny. Oświadczyła, że Europa doświadcza drugiego „szoku chińskiego” w wyniku deindustrializacji, po pierwszym z lat 2000–2010, po wejściu Chin do WTO. Von der Leyen deklarowała, że UE wykorzysta wszelkie dostępne narzędzia, aby zmniejszyć nierównowagę w handlu z Chinami.

Francja i Niemcy chcą nowych narzędzi handlowych

Kolejny mocny sygnał pojawił się wcześniej w tym tygodniu. Francja i Niemcy zaproponowały, aby UE opracowała i przyjęła nowe narzędzie, które w razie wojny handlowej mogłoby nawet zablokować dostęp do unijnego jednolitego rynku. Wezwały również do wszczęcia nowych postępowań wyjaśniających w kwestiach handlowych, ale obejmujących całe kluczowe sektory unijnej gospodarki, a nie wyłączenie kategorie produktów czy usług.

Rozmowy z Chinami przed szczytem Rady Europejskiej

Przywódcy UE spotkają się 15-16 października w Brukseli na szczycie Rady Europejskiej, aby omówić sytuację oraz ewentualne nowe instrumenty, które pozwolą na reakcję na praktyki handlowe Chin. Wcześniej, jeszcze w tym tygodniu unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič uda się do Pekinu na rozmowy z chińskim ministrem handlu Wang Wentao. Według źródeł Bloomberga, plany UE mogą ulec zmianie w zależności od przebiegu tych rozmów.

KE ma przedstawić do końca roku pakiet narzędzi służących rozwiązaniu problemu nierównowagi handlowej i dywersyfikacji unijnych łańcuchów dostaw. Bruksela i Pekin rozpoczęły negocjacje wcześniej w tym roku, a UE wyznaczyła październik jako termin osiągnięcia konkretnych rezultatów.