UE wzywa kandydatów do dalszych reform gospodarczych

opublikowano: 2001-12-04 19:55

BRUKSELA (Reuters) - Ministrowie finansów Unii Europejskiej pochwalili we wtorek 13 krajów kandydujących do UE za wprowadzone już reformy ekonomiczne, ale wezwały kandydatów, by nie zwalniali tempa.

"Kraje kandydackie dokonały znaczącego postępu w zapewnieniu stabilizacji makroekonomicznej i wprowadzania reform strukturalnych, które mają zapewnić im wysoki i systematyczny wzrost" - napisano w komunikacie po spotkaniu ministrów "piątnastki" z ich odpowiednikami z krajów kandydackich.

"Wyzwania ekonomiczne jakie przed nimi stoją są jednak wciąż ogromne" - napisano dalej.

Komisarz Unii Europejskiej do spraw Polityki Monetarnej Pedro Solbes zwrócił uwagę, że większość krajów kandydackich jest znacznie biedniejsza niż obecni członkowie UE.

"Nawet jeżeli roczna stopa wzrostu PKB jest znacznie wyzsza niż w Unii, to nadrobienie dystansu zabierze wiele lat" - powiedział Solbes na konferencji prasowej.

Średni dochód na głowę mieszkańca w krajach kandydackich wynosił w 2000 roku 35,2 procent średniej unijnej. Na dole listy znajdowały się Rumunia i Bułgaria, a na szczycie Cypr i Słowenia, które są bogatsze od niektórych krajów członkowskich.

Solbes zwrócił jednak uwagę, że standardy życia nie są warunkiem przystąpienia do UE, a kraje takie jak Grecja, Hiszpania i Portugalia, które wstąpiły do Unii w latach 80-tych nadrobiły już większą część dystanu do krajów bogatszych.

Solbes powtórzył także, że nowi członkowie Unii będą musieli po wejściu do bloku poczekać przynajmniej dwa lata na przyjęcie euro.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))