Mimo że Centrum Leasingu i Finansów (CLiF) zerwało z Kredyt Bankiem (KB) rozmowy o ugodzie, bank twierdzi, że porozumienie jest blisko.
— W ubiegłym tygodniu doszło do uzgodnień. Propozycje CliF były bardzo bliskie naszych oczekiwań. Zarząd prawdopodobnie je zaakceptuje — mówi Paweł Janowski, dyrektor departamentu restrukturyzacji i windykacji KB.
Na mocy tego porozumienia pieniądze zajęte na koncie CliF na wniosek banku zostałyby podzielone — większą część z 5,6 mln zł otrzymałby KB, resztę CLiF. Portfel umów leasingowych też zostałby podzielony. Kontrakty, które przysługiwałyby KB, wciąż obsługiwałby CLiF.
CliF zerwał jednak w poniedziałek (oficjalnie wczoraj) negocjacje po kolejnym potrąceniu przez KB pieniędzy z jego konta.
Dariusz Baran, prezes CLiF, uznał to za prowokację.
— Prezes Baran chyba szukał pretekstu. Kiedy CLiF złożył przeciwko nam doniesienie do prokuratury, nie zrywaliśmy rozmów — mówi Paweł Janowski.
Jego zdaniem, porozumienie cały czas jest możliwe.