UKE podał, że zmienił i zatwierdził projekt "Oferty ramowej Telekomunikacji Polskiej określający ramowe warunki umów o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej i związanych z nim udogodnień, w zakresie dostępu pełnego i współdzielonego" (oferta LLU - Local Loop Unbundling).
"Kluczową zmianą w ofercie LLU jest ustalenie nowego cennika opłat. Prezes UKE dostrzegł konieczność interwencji w zakresie opłaty cyklicznej za uwolnienie lokalnej pętli abonenckiej, która to opłata jest głównym czynnikiem przesądzającym o decyzji inwestycyjnej operatora alternatywnego" - podał UKE.
"Ustalił ją w wysokości 22 zł za dostęp pełny do pętli. Kolejną znaczącą zmianą jest obniżenie kosztów związanych z abonamentową opłatą za usługę Kolokacji" - podano.
TP SA była zobowiązana do przedstawienia projektu oferty LLU na mocy decyzji Prezesa UKE z dnia 26 czerwca 2007 r., wyznaczającej TP SA jako przedsiębiorcę zajmującego pozycję znaczącą na krajowym rynku świadczenia usługi dostępu do lokalnej pętli i podpętli abonenckiej (łącznie z dostępem współdzielonym) realizowanego za pomocą pary przewodów metalowych w celu świadczenia usług szerokopasmowych i głosowych, a także w związku z art. 42 ustawy Prawo telekomunikacyjne, zobowiązującym TP SA do przygotowania i przedstawienia oferty ramowej o dostępie telekomunikacyjnym w zakresie uwolnienia lokalnej pętli i podpętli abonenckiej.
Rzecznik Grupy TP Wojciech Jabczyński poinformował w poniedziałek, że decyzja o koszcie tzw. uwolnionej pętli lokalnej (LLU) świadczy o intencjach Urzędu do znalezienia korzystnego dla rynku kompromisu.
"Podobnie jak pozostałe stawki narzucone przez UKE, ta ogłoszona dziś całkowicie ignoruje rzeczywiste koszty TP. Brak przestrzegania zasad ekonomii przy ustalaniu stawek jest wyraźnie opisany w raporcie nt. podziału TP, jako blokujący poprawny rozwój rynku" - zaznaczył.
Dodał, że w zeszłym tygodniu prowadzone były rozmowy w sprawie ceny LLU, a TP poczyniła znaczące ustępstwa, proponując model dojścia do stawek wynikających z audytu.
"Dziś dostaliśmy decyzję, przygotowywaną zapewne jeszcze w trakcie naszych
+negocjacji+, ustalającą kolejną arbitralną i całkowicie nieuzasadnioną stawkę"
- podkreślił. (PAP)