Łupem złodziei padł przydrożny radar. Amatorzy szybkiej jazdy postanowili zabrać urządzenie po tym, jak zarejestrowało, że przekroczyli prędkość. Kierowca obawiał się bowiem, że zarobi kolejne punktu karne i straci prawo jazdy. Teraz piratom drogowym grozi do 10 lat więzienia. Nie unikną też mandatu za prędkość, bo urządzenie zdążyło przesłać dane do bazy. Kierowca, zgodnie ze swoimi przewidywaniami, za przekroczenie limitu punktów karnych straci on na jakiś czas prawo jazdy.
O nocnej kradzieży urządzenia strażnicy gminni z Bobolic zawiadomili policję. Fotoradar stał w miejscowości przy drodze krajowej nr 11, w centrum miejscowości Kłanino. Złodzieje wyłamali drzwiczki w maszcie, urwali kable i zabrali akumulator, prostownik, sprzęt optyczny i dysk, wszystko o łącznej wartości ponad 200 tysięcy złotych.
Po przesłuchaniu świadków okazało się, że w kradzież mogą być zamieszani
pasażerowie jasnego busa. Jeszcze tego samego wieczoru koszalińscy policjanci
znaleźli ich auto w Mielnie, gdzie... grilowali ze znajomymi.