Ukraina "nie kradła gazu" i "gwarantuje tranzyt"

PAP
opublikowano: 09-01-2009, 19:52

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zapewnił w piątek premiera Czech Mirka Topolanka, że jego kraj uczynił wszystko, by zapewnić tranzyt gazu przez ukraińskie rurociągi do państw Unii Europejskiej.

Szef czeskiego rządu przebywa w Kijowie z ramienia Unii Europejskiej, by omówić szczegóły działalności misji monitorującej tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Czechy kierują w tym półroczu pracami UE.

"Jestem przekonany, że w ramach działań misji Unii Europejskiej (na Ukrainie) uzyskacie państwo wszystkie argumenty, które zaświadczą o tym, że ukraiński system przesyłania gazu jest gotów w dalszym ciągu rzetelnie pełnić swą funkcję tranzytową" - powiedział Juszczenko, zwracając się do Topolanka.

"Oczekujemy, że wraz z początkiem działalności misji UE Federacja Rosyjska potwierdzi wznowienie dostaw gazu (dla UE)" - oświadczył Juszczenko.

Ukraiński prezydent dodał, że jego kraj gwarantuje ze swej strony bezproblemowy tranzyt gazu do jego odbiorców na zachodzie i południu Europy.

Na wspólnej konferencji prasowej z premierem Czech Mirkiem Topolankiem w Kijowie prezydent Wiktor Juszczenko oświadczył, że: "Ukraina nie ukradła ani jednego metra sześciennego gazu".

Zapewnił też, że Ukraińcy w pełni rozliczyli się z Rosjanami z zadłużenia za paliwo dostarczone w ub.r. i oświadczył, że konflikt gazowy między Kijowem i Moskwą nie był dziełem przypadku.

"Incydent, do którego doszło wokół dostaw rosyjskiego gazu (do innych państw europejskich), był zaplanowany" - powiedział Juszczenko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane