Ukraina: umowa o tworzeniu WPG rodzi wątpliwości

22-09-2003, 16:10

Coraz większa grupa ukraińskich polityków ma wątpliwości co do legalności podpisanej w ubiegłym tygodniu przez prezydenta Leonida Kuczmę umowy o formowaniu Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej. Uważa tak m.in. minister gospodarki i integracji europejskiej Walerij Choroszkowski.

Choroszkowski powiedział, że podpisana przez prezydenta umowa jeszcze przed ratyfikacją powinna trafić do Sądu Konstytucyjnego.

- Jeżeli sąd stwierdzi, że są tam sprzeczności, to, rzecz jasna, najpierw trzeba będzie zmienić konstytucję, co nie wydaje się możliwe, biorąc pod uwagę obecną konfigurację w parlamencie – powiedział Choroszkowski.

Jego zdaniem w dokumencie doszło do błędnej interpretacji pojęć. To co określa się tam strefą wolnego handlu jest w rzeczywistości unią celną. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że „dokument rzeczywiście jest sprzeczny z naszą polityką integracji z Unią Europejską i planami wstąpienia do WTO”.

W piątek w Jałcie umowę o formowaniu WPG podpisały głowy państw Ukrainy, Rosji, Kazachstanu i Białorusi

MD, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ukraina: umowa o tworzeniu WPG rodzi wątpliwości