Ukraina zaszkodziła wizerunkowi spółek

opublikowano: 30-03-2015, 00:00

5 z 10 spółek najgorzej ocenionych w rankingu Giełdowa Spółka Roku 2014 ma problemy przez wojnę rosyjsko-ukraińską

Open Finance (OF) jest najgorzej postrzeganą spółką giełdową z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 — wynika z ankiety przeprowadzonej dla „Pulsu Biznesu” wśród ponad stu analityków i zarządzających. Tuż przed nią — czyli na miejscu przedostatnim — uplasował się Getin Holding (GH).

— Słaba komunikacja z inwestorami i nierealizowanie tego, co obiecują, to najważniejsze przyczyny — uważa Andrzej Bieniek, analityk Banku Zachodniego WBK. — Inwestorzy generalnie nie lubią holdingów. W OF zaczęło się pogarszać, po tym jak przyszedł kryzys, a w konsekwencji zaczęły się kłopoty z kredytami hipotecznymi oraz skończyła się łatwa sprzedaż produktów inwestycyjnych — dodaje Adam Łukojć, zarządzający funduszami akcyjnymi Skarbiec TFI.

Oferta to niewątpliwe kula u nogi OF. Tak źle postrzeganych produktów i usług nie ma żadna spółka w rankingu. Co więcej, ocena oferty OF spada z roku na rok, choć spółka wciąż dystrybuuje to samo. Według Andrzeja Bieńka, zmiana oceny to konsekwencja postrzegania tych produktów. Podobnie myśli Adam Łukojć.

— Jeśli fundusz inwestycyjny osiągnie w jakimś roku słabe wyniki, to opinia o nim się zmienia, choć jest to ten sam fundusz. I tak jest z OF. Pewnego dnia się okazało, że ich produkty nie spełniają oczekiwań i opinia o nich się pogorszyła — tłumaczy Adam Łukojć. Co ciekawe, zarząd OF jest wyraźnie lepiej postrzegany od zarządu GH. Zresztą łącznie z GH sześć zarządów jest ocenianych gorzej od szefostwa OF. Według Adama Łukojcia, to konsekwencja obsadzenia w fotelu prezesa Maurycego Kühna w grudniu 2013 r.

— Maurycy Kühn pojawił się relatywnie niedawno, a wraz z nim pojawiła się szczerość. Mimo niekorzystnych warunków ogólnorynkowych próbuje coś robić, rozkręca np. Open TFI. A w GH mamy transakcje z podmiotami powiązanymi i biznesowe porażki — mówi Adam Łukojć.

Jeśli fundusz inwestycyjny osiągnie w jakimś roku słabe wyniki, to opinia o nim się zmienia, choć jest to ten sam fundusz. I tak jest z Open Finance.

Reakcja na wojnę

Warto zwrócić uwagę, że jeszcze na początku dekady GH był jedną z lepiej ocenianych spółek. W rankingu za 2011 r. był 9., a rok wcześniej 13. Załamanie wizerunkunastąpiło w 2012 r. W porównaniu z rokiem poprzednim spadał w zestawieniu o 300 pozycji. Pod koniec 2011 r. z GH wyodrębniony został jednak Getin Noble Bank, w którym GH pozostaje tylko niewielkim akcjonariuszem.

— Nie tyle zmieniło się postrzeganie spółki, co dramatycznie zmieniła się sama spółka — podkreśla Michał Sobolewski, analityk DM Banku Ochrony Środowiska. Od tamtego czasu GH pozostaje bliżej końca zestawienia. Choć tak nisko jak w rankingu za 2014 r. nie spadł jeszcze nigdy.

— Na ostatni rok rzutuje to, co się dzieje na Ukrainie, w Rosji i na Białorusi. Jeśli tam się prowadzi biznes, to nie ma spółki, której by się dobrze wiodło — zastrzega Michał Sobolewski. Opinia ta ma odzwierciedlenie w wynikach rankingu. Wśród dziesięciu najgorszych spółek są trzy ukraińskie — Agroton, Astarta Holding i Kernel Holding. W ścisłej czołówce nie były nigdy, ale tak nisko — też nigdy.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Trudno porównywać spółki z kraju ogarniętego wojną z tym, co było kilka lat temu — podkreśla Jakub Szkopek, analityk DM mBanku. Ukraińskie spółki traciły punkty zarówno za osiągnięcia w 2014 r., perspektywy rozwoju czy kompetencje zarządów i relacje z inwestorami.

— W przypadku Agrotonu relacji inwestorskich w ogóle nie ma. Ale w 2014 r. ukraińskie spółki potaniały o kilkadziesiąt procent. Wydaje się więc, że o ocenach zdecydował przede wszystkim kurs akcji. Bo w przypadku Kernela i Astarty żadnych problemów z komunikacją nie ma — zaznacza Jakub Szkopek. W dziesiątce najgorszych jest również polski przedstawiciel branży spożywczej — Polski Koncern Mięsny Duda.

To jedna z pięciu spółek, które osunęły się w zestawieniu najbardziej w stosunku do edycji za 2013 r. Relacje inwestorskie tylko dwóch spółek oceniane są gorzej.

— Kiedy pisaliśmy raport, to nie było problemu z tym, by się spotkać i dopytać o to, co nas interesowało. Rynek pamięta jednak o feralnych opcjach [chodzi o opcje walutowe, które wpędziły spółkę w problemy finansowe — red.]. Spółka organizuje spotkania kwartalne, ale mało kto na nie przychodzi, bo jest mało atrakcyjna — mówi Michał Krajczewski, analityk BGŻ. To także konsekwencja spadku popytu na usługi rzeźni w wyniku rosyjskiego embarga.

— Cały sektor mięsny sprzedawał dużo do Rosji. A że ten rynek zbytu się zamknął, to osiągane są tam niższe przychody i marże — dodaje Michał Krajczewski.

Spóźniony osąd

Rekordzistą niskich przychodów jest jednak Skotan. W 2014 r. nie sięgnęły nawet 1 mln zł, a spółka wygenerowała prawie 20 mln zł straty. Trudno się więc dziwić, że zajęła trzecie miejsce od końca — przed GH i OF. Prowadzi bowiem nie tyle biznes, co projekty badawcze. Ale w dziesiątce najgorzej ocenionych znalazło się też miejsce dla Globe Trade Center i Agory. Deweloper nigdy nie miał dobrej opinii. Agorę „wyróżniają” zaś kiepskie perspektywy rozwoju. Tak złe ma tylko GH.

— Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że Agora wykonała dużą pracę nad transformacją swojego biznesu od czasu, gdy prezesem został Bartosz Hojka [czerwiec 2014 r. — red.] i perspektywy spółki są lepsze niż 2-3 lata temu. Opinia o złych perspektywach to trochę inercja w percepcji spółki przez rynek — komentuje Andrzej Knigawka, analityk ING Securities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy