Ukraińcy wycisną soki z polskich owoców

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2009-05-05 00:00

Choć Ukraina wpadła w recesję, nie wszystkie ukraińskie firmy wstrzymały rozwój. Jedna z nich szykuje dużą inwestycję w Polsce.

Choć Ukraina wpadła w recesję, nie wszystkie ukraińskie firmy wstrzymały rozwój. Jedna z nich szykuje dużą inwestycję w Polsce.

Prognozy dla ukraińskiej gospodarki nie napawają optymizmem. Większość z nich przewiduje dwucyfrowy spadek PKB w tym roku. Wśród ukraińskich firm są jednak i takie, które nie tylko nie zmniejszają produkcji, lecz mimo otaczającego je marazmu szykują się do przyspieszenia rozwoju. Co ciekawe, jedna z takich firm — Jabłunewy Dar (Yablunevy Dar), duży ukraiński producent przetworów owocowych (m.in. koncentratów soków), szykuje się do budowy nowego zakładu w Polsce.

Miejscówka nad Wisłą

Jabłunewy Dar chce uruchomić swój zakład w Annopolu, a więc w znanym zagłębiu sadowniczym nad Wisłą (w województwie lubelskim). Władze Annopola bardzo liczą na tę inwestycję, więc nie chcą na razie ujawniać zbyt wielu szczegółów dotyczących projektu.

— Rozmowy w tej sprawie są zaawansowane. Rada gminy zgodziła się już na sprzedaż gruntu, którym zainteresowany jest inwestor. Związany z tym przetarg odbędzie się w sierpniu. Wtedy wszystko się wyjaśni — mówi Roman Wiśniewski, zastępca burmistrza Annopola.

Dużo więcej na temat planowanej inwestycji w Annopolu można się dowiedzieć na stronie internetowej posła Jarosława Stawiarskiego (PiS) z położonego nieopodal Kraśnika. Z informacji tam zamieszczonych wynika, że ukraińska firma chce wybudować w Annopolu najnowocześniejszy w Polsce zakład przetwórczy produkujący soki owocowe. Wartość inwestycji ma wynieść co najmniej 10 mln EUR. Zakład ma w sezonie zatrudniać 100 osób. Ma przerabiać 1000 ton jabłek oraz 500-600 ton owoców kolorowych (maliny, wiśnie, porzeczki) na dobę. O ulokowaniu tej inwestycji w Polsce miał zdecydować m.in. brak owoców kolorowych na Ukrainie. Na stronie poselskiej można się też dowiedzieć, że Jabłunewy Dar prowadzi na Ukrainie trzy przetwórnie owoców i kontroluje 60 proc. tamtejszego rynku soków. Co ciekawe, informacje o ukraińskiej firmie przekazał radnym Annopola Wojciech Wolny, jej obecny dyrektor produkcji, który jest Polakiem.

Nie tylko soki

Jeśli ukraińska firma wygra przetarg na zakup działki w Annopolu, chce rozpocząć budowę zakładu w maju 2010 r. W pierwszym etapie działalności w Polsce ma zajmować się głównie wytwarzaniem soków. Później spróbuje rozwinąć inne aktywności, m.in. skup, przechowalnictwo i eksport jabłek deserowych za naszą wschodnią granicę, w czym mają jej pomóc dobre kontakty biznesowe w tym regionie.

— Wygląda na to, że ukraińska firma chce w Polsce wytwarzać głównie półprodukty, jak np. koncentraty soków. Myślę, że dużą część produkcji będzie sprzedawać za granicę, podobnie jak wiele innych zakładów w kraju. Na polskim rynku trudno jej jednak będzie zaistnieć, zwłaszcza że mamy już w kraju nadmiar mocy w przetwórstwie owoców — komentuje Julian Pawlak, prezes Kra- jowej Unii Producentów Soków.

10

mln EUR Tyle ma kosztować budowa ukraińskiego zakładu przetwórstwa owoców w Annopolu.

100

Tyle osób ma zatrudniać zakład w sezonie, a poza sezonem 50.

1000

ton Taką ilość jabłek będzie mógł przetworzyć w ciągu jednego dnia.