Od kilku dni trwa atrakcyjna oferta Ukraine International Airlines (UIA) na połączenia z Warszawy do Kijowa (604 zł w obie strony) czy m.in. Moskwy, Nowosybirska i Soczi (824 zł). UIA jest następcą Aerosvitu, który upadł w styczniu. Już od kilku miesięcy linia leasingowała samoloty od bankruta. Teraz wypełnia po nim lukę. Co to oznacza dla LOT, który mało lata na wschód?
— LOT jest w procesie zmiany modelu biznesowego. Najbardziej prawdopodobny jest model hybrydowy, czyli działanie na zasadach taniej linii na trasach krótko- i średniodystansowychoraz jako tradycyjny przewoźnik na trasach długich. Zaproponowane przez UIA ceny są atrakcyjne, zwłaszcza że połączenia do Kijowa oferowane są często przez linie, które zachowują się jak monopoliści i są dlatego dość drogie w porównaniu z połączeniami na zachód. Oczywiście jest to efektem braku konkurencji — komentuje Elżbieta Marciszewska, kierownik Zakładu Teorii Polityki Transportowej w Katedrze Transportu na SGH. Część ekspertów jest przekonana, że LOT ma kłopot.
— Aerosvit pod koniec działalności miał bardzo ciekawe oferty na połączenia transatlantyckie z przesiadką w Kijowie i należy się spodziewać podobnych rozwiązań także teraz. To zagrożenie dla LOT — uważa Eryk Kłopotowski, ekspert lotniczy.