Ulgi albo marazm

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2014-02-28 00:00

Bez ułatwień podatkowych polscy przedsiębiorcy nie mają szans na dogonienie świata pod względem nakładów na B+R.

W 2012 r. wydatki na badania i rozwój w krajach OECD wzrosły o prawie 3 proc. w porównaniu z 2011 r. Przedsiębiorcy, którzy przetrwali kryzys, zaczęli ponownie inwestować w innowacje. Pod tym względem wyróżniają się Chiny, które w 2012 r. wydały na badania i rozwój prawie 2 proc. PKB. Polska ze swoim 1 proc. PKB wypada bardzo blado. Według specjalistów z firmy doradczej Deloitte bez wprowadzenia dodatkowego wsparcia dla finansowania B+R — polegającego np. na ulgach podatkowych — o dogonieniu świata można będzie tylko pomarzyć.

Na szarym końcu

Z danych OECD widać, że pod względem nakładów na badania i rozwój Polska pozostaje w tyle nie tylko za światowymi liderami, ale też ustępuje miejsca innym państwom z Europy Wschodniej.

— W 2012 nasz poziom wydatków na B+R wynosił 0,9 proc. PKB. Dla porównania w Czechach było to 1,88 proc., a na Węgrzech 1,3 proc. To pokazuje, że ucieka nam nie tylko czołówka światowa, ale także kraje sąsiadujące, funkcjonujące przecież w podobnych do Polski warunkach gospodarczych — podkreśla Magdalena Burnat-Mikosz, partner Deloitte. Jak wskazują dane GUS, w Polsce w 2012 r. na 14,5 mld zł nakładów na B+R tylko 4,6 mld zł stanowiły wydatki sektora prywatnego. Rząd zapowiada, że priorytetem jest zwiększenie nakładów — aby w 2023 r. osiągniętyzostał wskaźnik 2 proc. PKB. Już w 2020 r. ma to być 1,7 proc. PKB, w tym połowa z pieniędzy prywatnych. Taki poziom oznaczałby wypełnienie założenia strategii „Europa 2020”. W całej UE stopień wydatków na badania i rozwój ma sięgnąć średnio 3 proc. Już teraz od przedsiębiorców pochodzi ponad 55 proc. funduszy przeznaczanych na te cele. Nasi sąsiedzi są pod tym względem znacznie bliżej unijnej średniej — w Czechach i na Węgrzech wydatki firm na B+R wynoszą odpowiednio 46,9 proc. i 47,5 proc. Zdaniem ekspertów Deloitte, osiągnięcie takiego wyniku w Polsce nie będzie możliwe bez zmiany strategii dotyczącej finansowania działalności B+R, która obecnie opiera się w zasadzie wyłącznie na grantów unijnych.

Zachęty wypełnią lukę

— Dotacje udzielane są w trybie konkursów i w zasadzie do momentu ich rozstrzygnięcia firma nie może zakładać, że otrzyma finansowanie. Trudno także uzyskać pożyczkę w banku na projekty obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia. Zachęty podatkowe wypełniają tę lukę. Przy stabilnym systemie podatkowym dają podstawę do planowej oszczędności, niezależnie od powodzenia projektu badawczego i rozstrzygnięcia konkursu — mówi Magdalena Burnat-Mikosz.

Możesz zainteresować się również: