Unia chce sroższych kar

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-02-14 00:00

Bałagan w przepisach i żądania UE — takie powody zmiany przepisów wskazuje prof. Zygfryd Siwik, ojciec noweli k.k.s.

„Puls Biznesu”: Skąd pomysł nowelizacji kodeksu karnego skarbowego?

Profesor Zygfryd Siwik, szef zespołu, który opracował nowy kodeks: W przepisach dotyczących przestępstw i wykroczeń skarbowych panuje bałagan. Sporo nowelizacji spowodowało wiele niespójności. Trzeba to uporządkować. Inicjatywa pojawiła się jeszcze za Barbary Piwnik, byłej minister sprawiedliwości. Projekt trafił do Sejmu pod koniec 2003 r. Prace toczą się w żółwim tempie.

Dlaczego rząd chce tak znacznie podwyższyć kary więzienia?

Proszę zauważyć, że w k.k.s. czynów zabronionych więzieniem jest około 200, a wzrosną kary tylko w przypadku 32. Ponadto wyższe kary nie są obowiązkowe. To sąd uznaje, czy — oprócz grzywny — należy orzec pozbawienie wolności. Idzie tu także o lepsze zabezpieczenie interesów budżetu polskiego i unijnego. Unia wywiera presję na podniesienie kar. To nie jest pomysł polskiego rządu. Unia daje pieniądze, wymaga więc większej ochrony.

W jaki sposób Unia wymusza na Polsce zwiększenie represyjności?

Już od pewnego czasu do naszego prawa wprowadzane są rozwiązania konwencji o ochronie interesów finansowych wspólnot europejskich. Ukazała się ona w jednym ze styczniowych Dzienników Ustaw. Ot, cała tajemnica...