Unia kładzie kres dyskryminacji

Dorota Gąsowska
opublikowano: 2006-09-11 00:00

Ci, którzy nie mogą znaleźć pracy, bo są jakoby za starzy lub nie mają komu powierzyć dzieci, mogą liczyć na pomoc w ramach Inicjatywy EQUAL.

Inicjatywa Wspólnotowa EQUAL wchodzi w decydującą fazę — zaczyna się upowszechnianie rezultatów, jakie zdołali wypracować twórcy projektów. Inicjatywa jest ogólnounijnym narzędziem realizacji strategii Unii Europejskiej dotyczącej tworzenia nowych miejsc pracy, wyrównywania szans oraz walki z dyskryminacją na rynku pracy.

W partnerstwie

Każde z państw członkowskich Unii Europejskiej jest zobowiązane do realizacji Inicjatywy. Polska przystąpiła do programu w 2004 r. Budżet na jego wdrożenie w naszym kraju na lata 2004-08 wynosi ponad 178,6 mln EUR (134 mln EUR pochodzi z Europejskiego Funduszu Społecznego, a ponad 44,6 mln EUR z budżetu państwa).

Obecnie w Polsce realizuje się 99 projektów. Zadaniem ich twórców jest wypracowanie długoterminowych modeli postępowania, dzięki którym można likwidować nierówności w dostępie do rynku pracy. Wszystkie projekty realizowane są przez partnerstwa, czyli grupy różnego rodzaju organizacji: publicznych, pozarządowych, prywatnych firm, czy nawet związków wyznaniowych. Po ich zakończeniu są bezpłatnie udostępniane zainteresowanym firmom czy organizacjom.

— Podobne cele ma spełniać Sektorowy Program Operacyjny — Rozwój Zasobów Ludzkich. Jednakże bardziej koncentruje się on na jakości miejsca pracy. Natomiast poprzez EQUAL chcemy wypracować innowacyjne modele pracy, które wykluczają dyskryminację. Ich wdrażaniem zajmą się organizacje pozarządowe i społeczności lokalne — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

W ramach EQUAL tworzy się projekty dla różnych grup osób, które mają problem ze znalezieniem pracy: m.in. niepełnosprawnych, byłych więźniów, mieszkańców wsi, sportowców, którzy zakończyli karierę, bezdomnych.

Między pokoleniami

Podczas konferencji prasowej Fundacji „Fundusz Współpracy”, która pełni rolę Krajowej Struktury Wsparcia EQUAL w Polsce, zaprezentowano dwa projekty. Jeden z nich polega na adaptacji zawodowej pracowników w wieku powyżej 50 lat — przede wszystkim poprawie ich umiejętności technologicznych oraz zmianie relacji między tą grupą a młodą kadrą.

— Osoby, które określamy mianem 50+, nie radzą sobie z najnowszymi technologiami, są bardziej zamknięte, boją się nowości i zmian, które postrzegają jako zagrożenie dla swojej pozycji. Gdy w firmie redukuje się zatrudnienie, idą na pierwszy ogień, a kiedy zostaną zwolnione, mają małe szanse na znalezienie nowego zajęcia — mówi Stefania Koczar-Sikora, menedżer projektu Intermentoring.

Firmy headhunterskie przyznają, że nie szukają pracowników wśród 50+ — są oni postrzegani jako ci, którzy już odeszli z rynku pracy.

— W Polsce poziom zatrudnienia osób w wieku 50+ wynosi około 50 proc., podczas gdy średnia europejska to około 70 proc. W USA odsetek ten wynosi 77 proc., a w Japonii 81 proc. — porównuje Jerzy Kwieciński.

Według autorów projektu, dyskryminacja 50+ jest niekorzystna dla nich samych, ale tracą także ich młodsi koledzy oraz cała firma.

— Z firmy odchodzi doświadczenie. Poza tym skraca się aktywność zawodowa osób po pięćdziesiątce, przez co kurczy się rynek pracy — wskazuje Stefania Koczar-Sikora.

Drugi z zaprezentowanych projektów ma pomóc chcącym wrócić do pracy osobom samotnie wychowującym dzieci. W Polsce jest aż 1,1 mln samotnych rodziców, którzy pod opieką mają 1,6 mln dzieci. Ponad połowa z nich jako przyczynę braku pracy wymienia brak opieki nad dziećmi. Pomysłodawcy projektu @lterEgo chcą organizować dla nich doradztwo zawodowe, szkolenia oraz otworzyć Centrum Promocji Pracy.