Firmy mają do wyboru 500 projektów szkoleniowych dotowanych przez Unię. Szkoda tę szansę przegapić.
W latach 2004-06 Polska otrzymała z Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) około miliarda złotych na dofinansowanie szkoleń dla firm. Przedsiębiorstwa mogły dzięki temu przeszkolić pracowników, ponosząc tylko 20 proc. kosztów. Dofinansowywane są szkolenia wewnętrzne i otwarte, organizowane przez wyspecjalizowane firmy oraz przez agencje rządowe.
Ostrożnie z wiedzą
— Dzięki EFS zostało przeszkolonych około 180 tys. przedsiębiorców i ich pracowników. Podpisaliśmy umowy na realizację 406 projektów szkoleń otwartych i 281 zamkniętych. Firmy zobowiązały się przeprowadzić aż 705 różnych szkoleń — wylicza Mirosława Płyta z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).
Oferty można znaleźć na: www.parp.gov.pl/szkolenia.html i www.inwestycjawkadry.info.pl. Specjaliści ostrzegają jednak przed pochopnym wyborem.
— Szkolenia będą dofinansowywane przez siedem lat, więc nie trzeba się śpieszyć. Ważne jest określenie potrzeb firmy i dobór tematów, zgodnych z systemem motywacji i podnoszenia kwalifikacji kadry. Odradzam dobieranie szkoleń według kryterium „zróbmy cokolwiek, bo tanio”. Tanio nie musi oznaczać skutecznie — przestrzega Leszek Greń, psycholog biznesu i dyrektor generalny Greń Communication.
Na zlecenie rządu
Można też skorzystać z propozycji realizowanych na zlecenie PARP.
— Prowadzimy 19 projektów dla przedsiębiorstw. Są to szkolenia, warsztaty i seminaria dotyczące zarządzania ludźmi — zachęca Mirosława Płyta.
Są to m.in.: „Firma XXI wieku. Program szkoleń wspierających e-biznes”, „Wsparcie rozwoju polskiego eksportu” czy „Telepraca”. Unia wspiera także dwuletnie studia podyplomowe z zarządzania ludźmi.