Przyczyną decyzji ma być chęć ograniczenia kosztów i zwiększenia zysków.

Planowane cięcia mają dotyczyć przede wszystkim oddziałów banku we Włoszech, w Niemczech i Austrii.
Według agencyjnych źródeł, podana wielkość redukcji obejmuje już 2,7 tys. zwolnień zapowiedzianych już wcześniej we Włoszech.
Rzecznik UniCredit odmówił komentarza, stwierdził jedynie, że prezes banku Federico Ghizzoni 3 września powiedział, nie było na razie żadnych konkretnych liczb odnośnie potencjalnych zwolnień.
Ghizzoni prowadzi obecnie weryfikację strategicznego, pięcioletniego planu, który został ujawniony w ubiegłym roku, zakładającego dążenie do zwiększenia przychodów i redukcji kosztów. Oczekuje się, że uaktualniony plan zostanie ogłoszony w listopadzie.
Plany są opracowywane dla sięgającej 10 tys. etatów redukcji - twierdzi jeden insiderów z banku. Dodaje, że sprawa ma dotyczyć głównie Włoszech, Austrii i Niemiec.
UniCredit, który zatrudnia ponad 146,6 tys. pracowników w 17 krajach, znajduje się pod silną presją, by zwiększyć swoje zyski, gdyż jak się oczekuje, niskie stopy procentowe, w ciągu najbliższych lat będą negatywnie przekładać się na zarobki banków.
Włoski bank odnotował w I półroczu 2015 r. zysk nieco ponad 1 mld EUR, połowę tego co zarobił jeden z największych rywali na krajowym rynku, Intesa Sanpaolo.