UniCredit zobowiązał się zwrócić inwestorom 5,25 mld EUR

Oskar NawalanyOskar Nawalany
opublikowano: 2023-01-31 11:57

UniCredit we wtorek zobowiązał się zwrócić inwestorom 5,25 mld EUR (5,69 mld USD) z wyników za 2022 r. po opublikowaniu rekordowego kwartalnego zysku, ponieważ prezes Andrea Orcel pracuje nad realizacją swoich ambitnych planów wypłat – podaje agencja Reutersa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Bloomberg

Orcel, który od czasu przejęcia w kwietniu 2021 r. skupił UniCredit na małych przedsiębiorstwach kapitałowych w celu maksymalizacji zwrotów, wyraził przekonanie, że otrzyma zgodę nadzorców Europejskiego Banku Centralnego.

Jego optymistyczny ton kontrastował z ostrożną nutą rywala UBS, byłego pracodawcy Orcela. Akcje UniCredit wzrosły o 7,8 proc. do prawie pięcioletniego maksimum.

Pożyczkodawcy potrzebują zgody EBC na wykup akcji, który oprócz dywidend pieniężnych stanowi prawie dwie trzecie celu dystrybucji kapitału UniCredit na 2022 rok.

Europejskie organy nadzoru bankowego wezwały pożyczkodawców w bloku do ostrożnego zachowania kapitału, podczas gdy wyższe stopy procentowe i rachunki za energię przesłaniają perspektywy gospodarcze.

Jednak malejące szanse na recesję w bloku w miarę zmniejszania się cen energii podwyższyły akcje banków, a inwestorzy są mniej ostrożni wobec organów regulacyjnych utrudniających hojne plany dystrybucji kapitału.

Zysk netto Unicredit w wysokości 2,46 mld EUR za kwartał do 31 grudnia był ponad dwukrotnie wyższy od 1,10 mld EUR oczekiwanych przez analityków ankietowanych przez bank.

Liczba ta obejmuje 852 mln EUR ulg podatkowych wynikających z wcześniejszych strat, które UniCredit był w stanie uwzględnić dzięki wyższej rentowności.

Wzrost podatków z nawiązką zrekompensował wzrost ogólnych rezerw na straty kredytowe na wypadek przyszłych wstrząsów, znanych jako nakładki, do 1,8 mld EUR z 1,3 mld.

UniCredit powiedział, że dochody z kredytów wzrosły o 38 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i o 43 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, ponieważ zaostrzona polityka pieniężna zwiększyła różnicę między stopami, jakie banki naliczają od kredytów, a tymi, które płacą za pozyskanie funduszy.