UniDynamic ujawnił skład swojego portfela

Michał Śliwiński
opublikowano: 2000-11-03 00:00

UniDynamic ujawnił skład swojego portfela

Utworzony niedawno fundusz UniDynamic poinformował o strukturze swojego portfela. Zarządzający zapewniali, że polityka funduszu zakłada inwestowanie w akcje europejskich spółek o dużym potencjale rozwoju oraz branże zaawansowane technologicznie. Spółki te definiowane są jako operujące w sektorze nowej ekonomii.

UniDynamic inwestuje do 75 proc. powierzonych środków w firmy, których kapitalizacja nie przekracza 20 mld euro, a pozostałe 25 proc. mogą stanowić spółki o większej wartości rynkowej. Fundusz koncentruje się wyłącznie na inwestowaniu w spółki wzrostowe, notowane na młodych giełdach europejskich, takich jak Neuer Markt, Nouveau Marche, Easdaq.

Szeroka dywersyfikacja

Ogłoszona konstrukcja zaangażowania aktywów potwierdza deklarowaną politykę inwestycyjną. Wartość aktywów wynosi 13,2 mln zł, środki te zostały zaangażowane w 16 krajach. Największą wagę w portfelu mają spółki o brytyjskich korzeniach, stanowiące 27,8 proc. Następne pod względem udziału są akcje niemieckich firm — 20,5 proc. oraz francuskie — 12,7 proc.

Kupując jednostkę uczestnictwa UniDynamic inwestor lokuje środki także w 7 różnych walutach. Najwięcej, bo aż 52,9 proc. środków jest rozliczanych w euro, 25,7 proc. to akcje nominowane w brytyjskim funcie, kolejną walutą o sporym udziale w portfelu jest dolar amerykański i korona szwedzka, a akcje notowane w tych walutach stanowią odpowiednio 8,3 proc. i 7,3 proc. udziału w portfelu.

Na koniec października spółką, której akcje stanowiły największy udział w portfelu, był ARM Holdings. Firma ta jest wiodącym dostawcą mikroprocesorów wykorzystywanych w urządzeniach telefonii komórkowej. Jej udział w tym segmencie rynku jest szacowany na 85 proc., a nadzieje na wzrost sprzedaży firmy są upatrywane w inicjowanym właśnie w Europie projekcie telefonii komórkowej trzeciej generacji. Istotną wagę w aktywach funduszu stanowią również akcje liderów w produkcji urządzeń telekomunikacyjnych Ericsson — 3,4 proc. i Nokia — 2,5 proc.

Zarządzający inwestują również w producentów oprogramowania. 3,6 proc. środków przeznaczono na zakup akcji firmy Business Objects, która sprzedaje oprogramowanie wspomagające podejmowanie decyzji w przedsiębiorstwach, a także wytwarza systemy ekstranetowe. Podobną spółką jest Intershop Communications, z udziałem w portfelu równym 3,4 proc.

Polscy inwestorzy będą mieli okazję za pośrednictwem jednostek uczestnictwa UniDynamic inwestować w spółkę biotechnologiczną Qiagen, która jest dostawcą rozwiązań służących do analizy i separacji DNA i RNA. W aktywach UniDynamic znajdują się również akcje hiszpańskiej Telefoniki, firm informatycznych Logica i CMG oraz oferującego rozwiązania dostępu do szerokopasmowej transmisji danych, spółki NDS Group.

Na razie strata

Jak większość funduszy inwestycyjnych, tak i UniDynamic posiada benchmark. Dla UniDynamic portfelem wzorcowym jest indeks europejskich spółek wzrostowych Broad Market Index Growth Europe, publikowany przez Salomon Smith Barney i przeliczany na złotówki. Segment, w który inwestuje UniDynamic, nie cieszy się teraz wzmożonym zainteresowaniem inwestorów. W ślad za Nasdaq spadały również indeksy grupujące podobne spółki, w tym i europejskie.

Mimo że w założeniach inwestycyjnych przyjęto, że spółki znajdujące się w kręgu zainteresowania funduszu muszą przynosić ponadprzeciętne stopy zwrotu wynikające z ich dominującej i nie zagrożonej pozycji na rynku, w którym operują, to na razie jednak, jednostki uczestnictwa od początku notowań straciły 8,3 proc. Patrząc historycznie na notowania benchmarku, czyli BMI Growth Europe, nie poddał się on deprecjacji, jaka dotknęła Nasdaq, i mimo ostatnich spadków obecnie znajduje się w fazie konsolidacji.

Pod wpływem Nasdaq

Można przypuszczać, że największy wpływ na przyszłą waluację tego indeksu, a więc i jednostek uczestnictwa UniDynamic, będzie miała mimo wszystko koniunktura na spółki wzrostowe na rynku Nasdaq, która po ostatnich rozczarowujących wynikach niektórych z nich wyraźnie osłabła. Z drugiej strony, niektóre takie spółki, np. Intel, zaprezentowały bardzo dobre wyniki, zaprzeczając powszechnej jeszcze niedawno wśród analityków tezie o radykalnej korekcie zysków w tym sektorze.

Michał Śliwiński

[email protected]