Unijne miliardy czekają na chętnych

Partnerem publikacji jest Citi Handlowy
opublikowano: 2023-04-14 15:22
zaktualizowano: 2023-04-17 11:12

Czas spowolnienia gospodarczego i zwiększonej niepewności warto wykorzystać na wdrażanie w firmie innowacji, które mogą zapewnić jej przewagę po okresie kryzysu. Zwłaszcza że może za to zapłacić ktoś inny.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Jedyną stałą w życiu jest zmiana. W przypadku przedsiębiorców adaptowanie się do zmian to ciągły wyścig, w którym wygrywa ten, kto jest o krok przed konkurencją. Kiedyś innowacje dawały szansę na objęcie pozycji rynkowego lidera. Dziś są koniecznością pozwalającą utrzymać przedsiębiorstwo na stabilnej pozycji.

Przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy z tego, że wprowadzane przez nich ulepszenia produktów czy usprawnienia procesów produkcyjnych są innowacyjne. A właśnie tego typu zmiany otwierają przed nimi drogę do unijnych dotacji.

Sebastian Perczak
szef Pionu Bankowości Przedsiębiorstw Citi Handlowy

Obecnym dynamicznym zmianom przewodzą bardzo szybko rozwijające się technologie ICT, jak internet 5G, sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, blockchain, tokenizacja czy robotyzacja. Rewolucja technologiczna trwa i będzie trwała nadal, kształtując rynek oraz procesy społeczne, prowadząc np. do zastępowania pracy ludzkiej przez maszyny czy do wypłaty dochodu gwarantowanego.

Bezcenne innowacje

Koniecznością wydaje się zatem inwestowanie w rozwój oparty na wiedzy – rozwijanie się w niszach o wysokich barierach wejścia i bardzo dużej marżowości, ponieważ proste, powszechnie dostępne produkty i usługi będą traciły na znaczeniu, a ich marżowość będzie spadać. Pomimo wysokich kosztów inwestowanie w innowacje jest sposobem na zabezpieczenie stabilnego rozwoju przedsiębiorstwa, co w dłuższej perspektywie może okazać się bezcenne.

– Wdrażane nowoczesnych technologii jest kosztowne, dlatego warto skorzystać z bezzwrotnej dotacji unijnej. W banku Citi Handlowy wspieramy klientów doświadczeniem z obszaru wdrażania innowacyjnych projektów finansowanych z funduszy UE. Mamy zespół ekspertów i niezbędną wiedzę, aby ułatwić im aplikowanie o dotacje – mówi Sebastian Perczak, szef Pionu Bankowości Przedsiębiorstw Citi Handlowy.

Przedsiębiorcy mogą korzystać z wielu bezzwrotnych dotacji i zwrotnych instrumentów finansowanych z budżetu Unii Europejskiej. W perspektywie finansowej na lata 2021-27 przygotowano z myślą o nich programy na łączną kwotę ok. 76 mld euro. W ich ramach możliwe jest uzyskanie dofinansowania projektów inwestycyjnych związanych m.in. z pracami badawczo-rozwojowymi, wdrażaniem innowacji, robotyzacją, cyfryzacją, a także dotyczących gospodarki cyrkularnej i odnawialnych źródeł energii.

– Innowacje decydują o rozwoju naszych gospodarek. Dla firm wdrażanie innowacji to już nie tylko sposób na zyskanie przewagi konkurencyjnej, ale po prostu „być lub nie być” dla ich działalności. Co ciekawe, przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy z tego, że wprowadzane przez nich ulepszenia produktów czy usprawnienia procesów produkcyjnych są innowacyjne. A właśnie tego typu zmiany otwierają przed nimi drogę do unijnych dotacji. Warto więc pamiętać, że nawet niewielka zmiana może okazać się wielką innowacją. Inwestycje w innowacje, zwłaszcza ekologiczne, pomagają przedsiębiorcom zmniejszyć koszty nośników energii, podnieść efektywność energetyczną, obniżyć ślad węglowy. Wspieranie innowacji w biznesie to zatem również inwestowanie w przyszłość naszej planety. Na te działania coraz większą uwagę zwracają klienci, podejmując decyzje zakupowe. To o ich lojalność firmy muszą dzisiaj szczególnie zabiegać – przekonuje Sebastian Perczak.

Skórka warta wyprawki

Maksymalna kwota bezzwrotnej dotacji może sięgnąć nawet 70 proc. wartości inwestycji. Jej ostateczna wysokość zależeć będzie od wielkości przedsiębiorstwa i lokalizacji inwestycji zgodnie z mapą pomocy regionalnej. Kredyt technologiczny znajdujący się w ofercie Citi Handlowy kierowany jest do małych i średnich przedsiębiorstw.

Wnioski o kredyt technologiczny finansowany z dotacji EU można składać do końca maja tego roku. Czasu zostało więc bardzo niewiele, a procedura jest niestety złożona ze względu na rozbudowaną unijną i polską legislację, obszerne dokumenty programowe, regulaminy, instrukcje itp. Dobrze przygotowana dokumentacja to ok. 200 stron różnego rodzaju pracochłonnych analiz. W trakcie jej sporządzania konieczna bywa współpraca z jednostkami naukowymi, rzecznikami patentowymi, innymi przedsiębiorcami, klastrami i stowarzyszeniami branżowymi, urzędami administracji publicznej, itp. Wszystko to sprawia, że ryzyko popełnienia błędu podczas aplikowania lub później, już w trakcie rozliczania dotacji, jest spore, co może skutkować karami finansowymi czy wręcz cofnięciem dotacji.

Możliwych błędów jest bardzo dużo. Jednym z nich jest aplikowanie do niewłaściwego programu. Są bowiem bardzo liczne, a przy tym często pozornie do siebie podobne. Taka pomyłka skutkuje zazwyczaj odrzuceniem wniosku już na samym wstępie. Żeby go uniknąć, trzeba dokładnie przeanalizować odpowiednie rozporządzenie, strategię sektorową, dokumentację konkursową, umowę konkursową i szereg innych dokumentów. Poza czasem wymaga to odpowiedniej wiedzy i doświadczenia.

To tylko jeden z przykładów, co może pójść nie tak podczas ubiegania się o unijną dotację na innowacje. Dużo więcej pomocnych i przydatnych informacji związanych z całym procesem ubiegania się o unijne dotacje można znaleźć w darmowym, przygotowanym przez Citi Handlowy poradniku dostępnym na stronie wspieramyinnowacje.pl.

Ok. 76 mld euro w pewnym sensie może i leży na ziemi i czeka, ale proces „schylania się” po nie wymaga jednak znacznych umiejętności. Dlatego warto korzystać ze wsparcia profesjonalistów, którzy doradztwem dotyczącym finansowania innowacji zajmują się na co dzień i dysponują bogatą wiedzą oraz bogatym doświadczeniem w tym zakresie, a dodatkowo mogą tego finansowania udzielić.