Unilever i ropa dołują indeksy europejskich giełd

opublikowano: 2004-09-20 12:50

Na europejskich parkietach dominują w poniedziałek spadki. Korektę wywołał wzrost cen ropy i słabe wyniki potentata w sektorze handlowym – Unilevera. Najgorzej jest w Paryżu, gdzie CAC40 traci 1 proc.

Cena baryłki ropy znowu przebiła poziom 45 USD za baryłkę i kontynuuje marsz w górę. Inwestorzy powinni się już chyba przyzwyczaić do myśli, że czasy taniej ropy minęły bezpowrotnie. Napięcia polityczne w regionach gdzie wydobywa się najwięcej tego surowca oraz kataklizmy klimatyczne skutecznie uniemożliwiają stabilizację cen w tym segmencie rynku. Coraz częściej pojawiać się więc będą głosy wskazujące na negatywne przełożenie obecnego poziomu cen ropy na przyszłe wyniki finansowe przedsiębiorstw. Uspokajające raporty pojedynczych spółek, choćby to byli nawet najwięksi gracze, nie na długo wleją nadzieję w serca inwestorów.

Pokazuje to choćby przykład z piątku, kiedy to Ford podnosząc swoją prognozę zysku znalazł się w centrum zainteresowań inwestorów. Jego pozytywny komunikat nie przełożył się jednak na cała branżę.

Dzisiaj nastroje na rynku tonują rezultaty brytyjsko-holenderskiej spółki Unilever. Wystarczyło by przychody spółki w dwóch szczytowych wakacyjnych miesiącach były niższe od oczekiwań, by potentat z miejsca okroił tegoroczną prognozę. Efektem tego kroku jest ponad 6-proc. spadek wyceny walorów. „Zemsta” rynku dosięgła też papiery innych gigantów spożywczych. Kurs francuskiej grupy Danone spada o 1,5 proc. Z kolei niecały procent tracą akcje Nestle, największego na świecie producenta żywności.

Zupełnie odmiennie kształtują się notowania akcji włoskiego przewoźnika lotniczego – Alitalia. Stojącej na skraju bankructwa firmie udało się w końcu dogadać ze związkami zawodowymi i wzrosło prawdopodobieństwo otrzymania kredytu pomostowego na restrukturyzację.

Rosnące ceny ropy wspomagają notowania koncernów petrochemicznych. Największa europejska rafineria, brytyjski BP zyskuje 0,8 proc. O 0,3 proc. rośnie za to kurs akcji Royal Dutch Petroleum, właściciela 60-proc. udziałów w Royal Dutch/Shell Group.