Uniqa: majątek w dół, życie w górę

MGA
opublikowano: 2013-08-29 13:37

Ubezpieczyciel odczuł kryzys na rynku. Udało mu się jednak poprawić rentowność.

W ubiegłym roku Uniqa była jednym z najszybciej rosnących ubezpieczycieli majątkowych na rynku. Temu zawdzięcza awans do piątki największych towarzystw w tym segmencie rynku. Jednak w pierwszym półroczu tego roku firma odczuła na własnej skórze trudną sytuację w branży. Ograniczanie przez klientów wydatków na ubezpieczenie i ostra wojna cenowa spowodowały, że Uniqa nie rośnie. Na koniec czerwca jej spółka majątkowa zebrała 604 mln zł przypisu składki, czyli o 1,4 proc. mniej niż rok temu.

Andrzej Jarczyk, prezes Uniqa TU, podkreśla, że jest to przede wszystkim efekt słabszego pierwszego kwartału, w którym ubezpieczyciel odnotował spadek przychodów o prawie 4 proc. W drugim kwartale udało mu się urosnąć o 1,3 proc., ale to za mało, by wynik wyprowadzić na plus. Jednak według prezesa, są to wyniki znacznie lepsze od rynkowych.

-  Szacujemy, że rynek skurczył się o 5-6 proc. – mówi Andrzej Jarczyk.

Ubezpieczyciel może natomiast pochwalić się ponad 23-procentowym wzrostem przypisu w życiu. Na koniec czerwca wynosił on 215 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że Uniqa w poprzednich kwartałach mocno przebudowywała swój biznes życiowy, czego efektem był gwałtowny przypis składki.

- Przypis z produktów ze składką regularną wzrósł o 14,2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, co jest naszym sukcesem – podkreśla Andrzej Jarczyk.

Produkty ze składką jednorazową przyniosły spółce 170,3 mln zł przypisu, ze składką regularną 45,1 mln zł.

Ubezpieczyciel może pochwalić się rosnącymi zyskami. Jego spółka majątkowa zwiększyła swój wynik brutto o 3,4 mln zł, do 10,3 mln zł. W spółce życiowej wzrost był niższy. Jej zysk brutto wyniósł 3,2 mln zł wobec 2,5 mln zł rok wcześniej.