Universal jednak wróci do obrotu
SPRINTER: Dariusz Przywieczerski, szef Universalu, zniknął z sali tak szybko, że prywatni akcjonariusze nie mieli szans na zadanie mu istotnych pytań. fot. ARC
Tylko jeden głos na blisko 10 mln reprezentowanych na WZA Universalu był przeciwny dalszemu istnieniu spółki. Jej zarząd podtrzymuje zamiar szybkiego uruchomienia niepublicznego obrotu akcjami.
Akcjonariusze spółki, która kilka miesięcy temu wyleciała z giełdy, wyjątkowo zgodnie przedłużyli jej żywot. Zaakceptowali też skonsolidowane wyniki Universalu za ubiegły rok, wykazujące m.in. poważny spadek aktywów i przychodów oraz stratę netto sięgająca 257 mln zł oraz umorzenie 145,2 tys. akcji skupionych przez Universal na giełdzie.
Wyniki głosowania nie mogły być inne, ponieważ ogromną większość na WZA stanowiły podmioty powiązane z Universalem, w tym jego prezes Dariusz Przywieczerski i dwie brytyjskie spółki, które od kilku lat dysponują papierami uprzywilejowanymi co do głosu.
Nieliczni drobni inwestorzy próbowali dowiedzieć się, jak przebiega odchudzanie holdingu (Universal ma sądową ugodę z wierzycielami).
— Restrukturyzujemy zgodnie z planem. Zakłada on koncentrację na krajowej i międzynarodowej działalności handlowej, zarówno z myślą o odbiorcach końcowych jak i o zaopatrywaniu siedmiu-ośmiu spółek, które mają pozostać — mówiła Lucyna Czajkowska, wiceprezes Universalu.
W czasie WZA akcjonariusze nie dowiedzieli się niczego o planowanym wznowieniu obrotu akcjami spółki. Już po walnym członkowie kierownictwa firmy potwierdzili jednak nieoficjalnie nasze informacje, że niepubliczny handel papierami Universalu ruszy w ciągu miesiąca.