Unizeto szuka danych pod klucz
Unizeto jest pierwszą firmą prowadzącą w Polsce centrum certyfikacji klucza publicznego. Firma obsługuje ponad 5 tys. płatników ZUS i przymierza się do pozyskania kolejnych dużych klientów.
W elektronicznym obrocie danymi większość firm korzysta z własnych, wewnętrznych systemów ochrony kryptograficznej obliczonych na małą skalę i często nie zabezpieczających odpowiednio przesyłanych informacji. Szczecińskie Unizeto jest jedyną w Polsce firmą wydającą certyfikaty klucza publicznego (chroniące dane przed wglądem niepowołanych osób), działającą jako tzw. zaufana trzecia strona w ramach Infrastruktury Klucza Publicznego (PKI-Public Key Infrastructure).
Rynkowy monopolista
Od 10 miesięcy z usługi zabezpieczania danych oferowanej przez Unizeto korzysta ZUS. W październiku liczba certyfikowanych płatników ZUS wyniosła już 5248 podmiotów. Z tego spektakularnego przyrostu nie skorzystało jednak Unizeto, które za swoją usługę jak dotąd pobiera zryczałtowaną opłatę, niezależną od liczby subskrybentów.
Spółka jest jednak w tej korzystnej sytuacji, że właściwie nie ma na rynku konkurenta oferującego sprawdzony system zabezpieczania przesyłu danych, działający w dużej skali.
Kolejny kontrahent
Unizeto prowadzi wstępne rozmowy na temat wykorzystania swoich rozwiązań przez TP SA.
Przyjęte na zachodzie standardy to od 130 do 430 zł za jeden podmiot certyfikowany w zakresie bezpieczeństwa przesyłu danych.
— Pojemność polskiego rynku trudna jest do oszacowania. W grę wchodzi nawet kilka milionów subskrybentów. Dlatego Unizeto zabiega o pozyskanie jak najpotężniejszych klientów instytucjonalnych — twierdzi Bogumił Derejczyk, dyrektor warszawskiego oddziału Unizeto.
Dzisiaj na seminarium w warszawskim Centrum Matematycznym PAN firma będzie próbowała zainteresować swoimi usługami takich gigantów, jak Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Sztab Generalny WP, Radę Bankowości Elektronicznej, Wartę Ministerstwo Finansów i Agencję Rynku Rolnego.