Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) otworzył wczoraj postępowanie sprawdzające, czy operatorzy sieci Orange, Plus i T-Mobile nie naruszają konkurencji na rynku, zawyżając stawki połączeń do operatora sieci Play.
Jej operator, P4, od kilku lat próbował zwrócić na to uwagę urzędu antymonopolowego, ale regulator zajął się nią dopiero teraz, gdy zniknęła asymetria w stawkach hurtowych między czterema największymi telekomami. Orange, Plus i T-Mobile ustaliły stawki połączeń detalicznych do sieci Play na poziomie nawet dwa razy wyższym niż do telekomów z wielkiej trójki.
— Analiza urzędu wykazała, że koszty faktycznie ponoszone przez operatorów mogą nie uzasadniać tak dużego różnicowania stawek do sieci Play. Efektem takich działań może być ograniczenie rozwoju konkurencji na rynku telefonii komórkowej, m.in. utrudnianie działalności operatorów innych niż trzech największych — napisał UOKiK w komunikacie.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, firmom grozi kara do 10 proc. przychodów z roku poprzedzającego wydanie decyzji. — Kara UOKiK jest bardzo prawdopodobna. Teraz każdy z dużych operatorów ma ok. 30 proc. rynku. Wyrównanie stawek i idąca za tym ewolucja rynku może spowodować wyrównanie udziałów rynkowych przez wszystkich czterech graczy, czyli spadek po blisko 5 pkt proc. udziałów każdego z dużych telekomów — mówi Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.
Z wyliczeń „PB” opartych na analizach rynkowych wynika, że wyrównanie stawek połączeń do sieci Play może uszczuplić roczny zysk każdego z trzech dużych graczy o około 100 mln zł. Dlatego telekomy nie spieszyły się z obniżkami, choć od początku roku wszystkich obowiązują równe stawki hurtowe. Stawki do Playa obniżył od 1 lutego jedynie operator sieci Plus, i to wyłacznie dla nowych klientów.
Maciej Witucki, prezes Orange Polska, przyznał w połowie lutego w rozmowie z Telepolis, że nie planuje obniżki stawek za połączenia detaliczne do sieci Play, bo „każdy kolejny miesiąc to konkretne przychody”. Wszczęcie przez UOKiK postępowaniazmieniło nastawienie spółki. Tuż przed opublikowaniem komunikatu operator sieci Orange poinformował, że uruchamia usługę „Taniej do Play i Centernet”.
Wystarczy wysłać darmowy SMS i operator aktywuje w ofertach na kartę stawkę 29 groszy za minutę połączenia. Telepolis napisał wczoraj, że obniżkę stawek dla nowych klientów usług na kartę planuje też operator sieci T-Mobile. — Bardzo się cieszymy z postępowania UOKiK, które przyniesie korzyści konsumentom. Mam nadzieję, że stawki będą sprawiedliwe i równe — mówi Marcin Gruszka, rzecznik operatora sieci Play.