UOP nie ostrzegał przed sprzedażą PZU na rzecz konsorcjum Eureko-BIG Bank Gdański w 1999 r - wynika z zeznań Pawła Białka, b. funkcjonariusza UOP, obecnie zastępcy dyrektora Departamentu Przeciwdziałania Korupcji, Terroryzmowi i Przestępczości Zorganizowanej ABW.
Sejmowa komisja śledcza ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU przesłuchała Białka w środę w trybie tajnym. Białek, w okresie prywatyzacji PZU, koordynował działania zespołu nadzorującego proces prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela.
Przewodniczący komisji Janusz Dobrosz (LPR) powiedział PAP, że zeznania Białka dowodzą, iż UOP nie przestrzegał ministerstwa skarbu przed sprzedażą akcji PZU w listopadzie 1999 roku konsorcjum Eureko-BIG BG. Jak zaznaczył, UOP zainteresował się sprawą "na poważnie" dopiero po 1999 roku.
W ocenie Dobrosza, zarówno z wcześniejszych zeznań przed komisją b. szefa UOP Zbigniewa Nowka jak i Białka wynika, iż Urząd nadzorując proces prywatyzacji PZU działał "zbyt skokowo i chaotycznie". Dobrosz poinformował, że pomiędzy notatkami UOP na temat prywatyzacji PZU zdarzały się 9-miesięczne przerwy. "Nie było stałego monitorowania sprzedaży PZU" - podkreślił.
Nowek w połowie maja powiedział PAP, że UOP w okresie prywatyzacji PZU, sporządził kilkanaście notatek na temat PZU dla kluczowych osób w państwie.
"Uzyskaliśmy odpowiedź, że ani minister finansów, ani minister skarbu, ani prezes rady ministrów nie zwracali się w tej sprawie (sprzedaży PZU - PAP) do UOP. Natomiast w 2000 roku, Urząd podjął bardzo skuteczne działania, które spowodowały, że dalszy proces przekazywania akcji PZU na rzecz Eureko został wstrzymany" - powiedział dziennikarzom Bogdan Lewandowski (SdPl).
Poseł SdPl dodał, że późniejsze "aktywne" działania UOP wynikały z faktu późniejszej "większej wiedzy, może i większej wrażliwości UOP". Jego zdaniem, z tych powodów Urząd sporządził stosowaną notatkę do ministra-koordynatora służb specjalnych Janusza Pałubickiego, a rząd wycofał się wówczas z prób dalszej prywatyzacji PZU.
Zdaniem Lewandowskiego, informacja, że rząd postanowił świadomie wstrzymać dalszą prywatyzację PZU nie powinna się przyczynić do osłabienia pozycji Polski w procesie przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie, wszczętym z powództwa Eureko. Eureko zarzuciło Polsce niewywiązywanie się z polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. Od kilku tygodni oczekiwany jest wyrok w tej sprawie.
Lewandowski podkreślił, że z dotychczasowych ustaleń komisji wynika, że to Eureko nie wywiązywało się ze zobowiązań wynikających z umowy prywatyzacyjnej. "Uważam, że istnieją wszelkie przesłanki ku temu, by ten spór przed arbitrażem zakończyć zwycięsko" - powiedział Lewandowski.
Członkowie komisji w rozmowie z PAP oceniali, że przesłuchanie Białka przyniosło wiele nowych informacji i otworzyło kilka nowych wątków w sprawie prywatyzacji PZU. Posłowie nie chcieli jednak mówić o szczegółach.
10 czerwca komisja przesłucha b. wicepremiera, ministra finansów Leszka Balcerowicza.