W gospodarce centralnie sterowanej bankructwo przedsiębiorstwa było nie do pomyślenia. Oczywiście nie znaczy to, że wówczas nie było przedsiębiorstw niewypłacalnych. Owszem, były, ale ich upadłości w sensie prawnym nie ogłaszano, ponieważ byłoby to niezgodne z doktryną tamtego ustroju. W obecnych realiach gospodarczych upadłość przedsiębiorców stała się natomiast zjawiskiem naturalnym. Upadają nie tylko firmy produkcyjne, ale również banki, towarzystwa ubezpieczeniowe czy fundusze inwestycyjne.
Przypadek całkowitego załamania się gospodarczego Argentyny spowodował powrót koncepcji, aby zagrożone bankructwem państwa mogły ogłaszać prawnie usankcjonowaną niewypłacalność, respektowaną przez państwa wierzycieli. W ramach postępującej globalizacji przypuszczalnie koncepcja ta, i to w nieodległej przyszłości, doczeka się realizacji. Jednak na gruncie naszego prawa krajowego sprawą o bardzo doniosłym społecznie znaczeniu staje się tzw. upadłość konsumencka.
Współczesne systemy prawne takich państw, jak Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia i Niemcy, przyjęły rozwiązanie regulujące niewypłacalność nie tylko przedsiębiorców, lecz także osób nie prowadzących działalności gospodarczej. Niewypłacalność konsumentów, czyli tzw. upadłość konsumencka, polega na prawnej możliwości oddłużenia nadmiernie zadłużonych obywateli.
Zjawisko niewypłacalności konsumenta dotyka przede wszystkim kraje, w których znaczna część społeczeństwa żyje na kredyt. Niemożność spłaty zadłużenia gospodarstw domowych może wynikać z przyczyn subiektywnych i obiektywnych. Najczęściej powodowana jest zbyt optymistycznym przecenieniem własnych możliwości zarobkowych, bądź pogorszeniem możliwości zarobkowych w następstwie choroby, wypadku itp. Przyczynami obiektywnymi są zdarzenia o charakterze siły wyższej (na przykład powódź czy trzęsienie ziemi) oraz niekorzystne zjawiska makroekonomiczne — recesja, fiskalizm państwa, wysokie realne oprocentowanie kredytów.
Każda niewypłacalność osób fizycznych powoduje negatywne konsekwencje nie tylko dla dłużnika, lecz i dla jego otoczenia. Osoba nadmiernie zadłużona, która nie może spłacić długów w legalny sposób, nie jest zainteresowana wydajną pracą. Nierzadko podejmuje działalność w tzw. szarej strefie, jeżeli nie wręcz w strukturach kryminalnych. Przyczynia się to do rozwoju patologii społecznej. Natomiast prawne oddłużenie umożliwia powrót do normalnego życia, co ze społecznego punktu widzenia jest bardzo korzystne.
Obecna sytuacja gospodarcza Polski uzasadnia wprowadzenie w naszym kraju ustawowego mechanizmu oddłużenia obywatela. W dekadzie lat dziewięćdziesiątych (przez dwa ostatnie lata chyba już nie) Polacy uwierzyli swojej klasie politycznej, iż dokonująca się transformacja gospodarcza doprowadzi do stopniowej poprawy warunków życia oraz że w zasięgu ręki mamy standardy Zachodu. Niespotykana wcześniej dostępność dóbr konsumpcyjnych, malejąca inflacja, a wraz z nią obniżające się oprocentowanie kredytów spowodowało, że klienci masowo kupowali na kredyt dobra, o których kiedyś mogli tylko pomyśleć. Ale mniej więcej od dwóch lat okazało się, że produkt krajowy brutto zamiast rosnąć maleje, że zakłady, aby utrzymać się na powierzchni, masowo redukują pracowników, zaś oprocentowanie kredytów rośnie — zamiast obniżać się.
Wymienione zjawiska na pewno nie są zawinione przez obywateli, czyli konsumentów. Dlatego sprawiedliwe byłoby wprowadzenie właśnie teraz mechanizmu upadłości konsumenckiej do polskiego systemu prawnego. Nadarza się wyjątkowo sposobna okazja — są nią trwające właśnie prace legislacyjne nad projektem nowelizacji prawa układowego i upadłościowego. Projekt ustawy został już poddany pierwszej ocenie i po korektach ma być przekazany przez komisję kodyfikacyjną prawa cywilnego do dalszych prac legislacyjnych. Jest więc jeszcze czas, aby wprowadzić do niego stosowne uzupełnienia związane z upadłością konsumencką. Bowiem w razie niewypłacalności, nie tylko przedsiębiorca, ale i obywatel nie zajmujący się działalnością gospodarczą powinien mieć możliwość oddania się pod ochronę sądu przed wierzycielami.
Autor jest prezesem Baupol Consulting