Upadły 11 lat temu fundusz prowadzi ofertę publiczną

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2026-05-19 15:32

Nietypowa decyzja na polskim rynku kapitałowym może być jak przecięcie węzła gordyjskiego. Zakończyłaby niezwykle kłopotliwy proces likwidacji funduszu, nawet jeśli jego aktywa zostaną sprzedane za symboliczną złotówkę.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W tym szaleństwie może być metoda. Znajdujący się w likwidacji (w praktyce oznacza to upadłość) fundusz inwestycyjny Inventum Premium SFIO zdecydował się przeprowadzić ofertę publiczną. Jako że każdy fundusz inwestycyjny jest tylko wyodrębnionym prawnie zbiorem praw majątkowych, w praktyce jest to decyzja ING Banku Śląskiego, który niegdyś był depozytariuszem funduszu, a obecnie jest likwidatorem.

ING Bank Śląski stał się likwidatorem Inventum Premium SFIO po tym jak w październiku 2014 r. KNF odebrała licencję Inventum TFI (wcześniej zwało się Idea TFI). Był to pierwszy taki przypadek w historii. Zgodnie z prawem po odebraniu licencji TFI depozytariusz miał trzy miesiące na znalezienie chętnego do przejęcia funduszu, ale żadne z 25 działających ówcześnie TFI z doświadczeniem w zarządzaniu funduszami otwartymi nie było tym zainteresowane. W efekcie, 8 stycznia 2015 r. bank rozpoczął likwidację funduszu, z którą boryka się już ponad 11 lat.

- Oferta publiczna to po prostu szukanie jeszcze jakiejś możliwości sprzedaży aktywów. Do tej pory i tak chodziliśmy po rynku próbując je sprzedać, ale nie było chętnych – wyjaśnia Piotr Utrata, rzecznik ING Banku Śląskiego.

Bardzo specyficzna oferta

Trwająca do końca maja 2026 r. oferta choć publiczna, to prowadzona jest bez prospektu emisyjnego. Skierowana jest bowiem tylko do inwestorów kwalifikowanych, a więc np. banków, domów maklerskich, ubezpieczycieli, funduszy inwestycyjnych, ASI, TFI lub zarządzających ASI, funduszy emerytalnych czy towarowych domów maklerskich. Ponadto muszą to być podmioty o sumie bilansowej co najmniej 20 mln EUR (około 85 mln zł), osiągające co najmniej 40 mln EUR (około 170 mln zł) przychodów ze sprzedaży i mające co najmniej 2 mln EUR (8,5 mln zł) kapitału lub funduszu własnego.

Inventum Premium SFIO nie proponuje im swoich własnych jednostek uczestnictwa, jak to zazwyczaj się dzieje, gdy spółki sprzedają w ofertach publicznych swoje akcje lub obligacje, a FIZ-y certyfikaty inwestycyjne. Przedmiotem oferty jest właśnie 5 mln tych ostatnich. Tyle że są to certyfikaty imienne funduszu Sputnik 1 FIZAN, którego likwidatorem jest BNP Paribas Bank Polska. Stał się nim po tym jak w wyniku afery GetBacku KNF odebrała licencję Saturn TFI. W Sputniku 1 są zaś ulokowane jedyne jeszcze aktywa Inventum Premium SFIO (w praktyce mogą to być obecnie same wierzytelności, choć nie mamy w tej kwestii pewności). Taka struktura jest efektem machinacji z czasów Inventum TFI, przez które ING Bank Śląski nie może od 11 lat zakończyć likwidacji funduszu Inventum Premium SFIO.

Szansa na koniec likwidacji

Trudno oszacować za ile bank zgodziłby się sprzedać certyfikaty Sputnika 1 FIZAN znajdujące się w portfelu Inventum Premium SFIO. Ponieważ jednak są to jedyne aktywa tego ostatniego, nawet gdyby sprzedał je za jednego złotego, mógłby wreszcie zakończyć likwidację funduszu, co bez wątpienia byłoby dla niego ulgą w wymiarze organizacyjnym. Przestałby się zmagać z problemem, który ma od 11 lat. Z perspektywy klientów Inventum Premium SFIO nawet sprzedaż za wyższa cenę nic by zapewne nie zmieniła i żadnych dodatkowych pieniędzy by nie dostali. Wynika to z tego, że wycena jednostek funduszu Inventum Premium SFIO od kilku już lat jest ujemna. ING Bank Śląski deklarował już, że nawet jeśli likwidacja zakończy się z ujemną wyceną, klienci funduszu nie będą musieli do niego dopłacać.

Zakończenie perypetii Inventum Premium SFIO może też przetrzeć szlak dla Inventum Parasol SFIO, z jego trzema istniejącymi jeszcze subfunduszami (Inventum Premium SFIO nie ma subfunduszy). On również jest w likwidacji od 11 lat. Żaden z subfunduszy Inventum Parasol FIO nie ma zresztą żadnych papierów wartościowych do zbycia. Istnieją, bo mają roszczenia wobec Inventum 20 FIZAN, którego likwidatorem – tak jak Sputnika 1 FIZAN – jest BNP Paribas Bank Polska.

Inventum 20 FIZAN powstał w 2013 r. i przejął problematyczne aktywa funduszy detalicznych w celu ich spieniężenia w drodze sprzedaży lub egzekucji zabezpieczeń. Fundusze otwarte zmieniły dzięki temu dotychczasowe aktywa na wierzytelności płatne w ratach. Na papierze pozwalało to Inventum TFI utrzymać wartość jednostek uczestnictwa i powstrzymywać uczestników od ich umarzania.