Nasz upór i determinacja, aby biec szybciej niż inni, może teraz bardzo przydać się Europie, której zaczynają uciekać gospodarczo i USA, i Azja. Jednocześnie musimy poszukiwać nowych źródeł wzrostu, ponieważ dotychczasowe, wynikające z cięcia kosztów, niskich płac i funduszy z UE są bliskie wyczerpania. W nowej unijnej perspektywie ograniczono proste finansowanie rozwoju infrastruktury i kapitału ludzkiego. W zmian za to firmy mają skupić się na poszukiwaniu produktowych, technologicznych i organizacyjnych źródeł innowacji. To zarazem szansa i wyzwanie dla polskich przedsiębiorstw, które do tej pory nie zajmowały czołowych miejsc w rankingach innowacyjności. Aby generować innowacje, konieczne jest strategiczne podejście do wzmacniania potencjału pracowników. Powinniśmy jednocześnie rozliczać i wynagradzać za efekty oraz zapewniać stabilność zatrudnienia i dostęp do szkoleń zawodowych. To wszystko staramy się konsekwentnie wdrażać w Poczcie Polskiej, pamiętając też, że rozwój firmy w dzisiejszym zmiennym i nieprzewidywalnym w dłuższej perspektywie środowisku biznesowym to także funkcja elastycznego i partycypacyjnego stylu przywództwa. Dla mnie zarządzanie to również silne poczucie odpowiedzialności za pracowników oraz misji, jaką pełnimy w stosunku do naszych klientów. Wiele firm, które obsługujemy, to start-upy działające w branży e-commerce. Wspieramy rozwój polskiej gospodarki cyfrowej i dzięki temu możemy z bliska obserwować, jak dobrze sobie radzą. To do takich jak oni ludzi będzie należało wypracowanie nowych zasad postępowania, metod podejmowania decyzji, zestawów wartości, które w przyszłości będziemy mogli nazwać polskim stylem zarządzania. Polska gospodarka stosunkowo łagodnie przeszła kryzys, dlatego uważam, że do naszego narodowego stylu bezdyskusyjne należy upór, konsekwencja, umiejętność improwizacji, czyli właśnie te cechy, których tak bardzo potrzebujemy na trudne czasy. © Ⓟ
JANUSZ WOJTAS, członek zarządu Poczty Polskiej