Unia najpierw dała, potem chciała zabrać, ale na szczęście się rozmyśliła. To dobra wiadomość dla klientów lotniska, którzy dostaną drogę dojazdową.
Bruksela sprawiła Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) noworoczny prezent. Dzięki temu w budżecie polskiej instytucji zostanie 15 mln EUR (57 mln zł), których zwrotu żądała Komisja Europejska. Chodzi o budowę drogi do lotniska Pyrzowice.
Droga wolna
GDDKiA za 115,5 mln zł zrealizowała I etap budowy 3 km śląskiej trasy S-1 Pyrzowice – Podwarpie. Blisko 60 mln zł stanowiły środki Phare. Jesienią Bruksela domagała się zwrotu, bo realizacja kontraktu opóźniła się o rok z powodu oprotestowania przetargu. Sprawa zakończyła się jednak happy endem. Bruksela zgodziła się na wydłużenie terminu realizacji II etapu o 12 miesięcy. Dzięki temu GDDKiA może kontynuować prace.
— Do realizacji II etapu robót wybraliśmy firmę Strabag. Spodziewamy się zakończenia prac do końca 2006 r. W Pyrzowicach droga S-1 będzie łączyć się z autostradą A-1 (Stryków – Pyrzowice), na której budowę rozpisaliśmy przetarg. Mam nadzieję, że obie inwestycje uda się szybko zrealizować — mówi Zbigniew Kotlarek, p.o. generalnego dyrektora w GDDKiA.
II etap trasy Pyrzowice – Podwarpie to budowa 11,5-kilometrowego odcinka drogi za 140 mln zł.
Debata na Wiejskiej
Ile będzie kosztować trasa A-1? Trudno przewidzieć. Dyrekcja rozpisała przetarg na realizację projektu w systemie koncesyjnym, choć PiS zapowiadało odejście od tego modelu budowy autostrad. Teraz jednak i GDDKiA, i resort transportu podkreślają, że jeśli budowlane konsorcja nie wywindują ceny i nie będą domagać się zaangażowania państwa, projekt ma szansę na realizację w systemie koncesyjnym. W styczniu ma odbyć się debata sejmowa o budowie dróg.